Spis treści
Posłowie PiS chcą zdelegalizować rynek kryptowalut
Do niedawna niektórzy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości postulowali uregulowanie rynku cyfrowych walut w naszym kraju. Obecnie jednak do Sejmu wpłynął projekt, który ma szansę wywołać niemałe zamieszanie. Członkowie ugrupowania kierowanego przez Jarosława Kaczyńskiego zaprezentowali propozycję, która w praktyce delegalizuje wszelką działalność opartą na kryptoaktywach na terenie Polski.
Swoje podpisy pod tym kontrowersyjnym dokumentem złożyło 17 parlamentarzystów PiS, w tym prominentni działacze: przewodniczący klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak oraz były szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin. Wnioskodawcy argumentują, że funkcjonowanie rynku kryptowalut niesie za sobą niebezpieczeństwo dla obywateli i może zdestabilizować krajowy system finansowy.
Polecany artykuł:
Bitcoin i inne wirtualne monety to "nieuczciwa praktyka rynkowa"
Z uzasadnienia dołączonego do projektu jasno wynika, że wszelkie działania powiązane z kryptoaktywami miałyby być klasyfikowane jako „nieuczciwa praktyka rynkowa”. Dlaczego? Twórcy proponowanych przepisów wskazują na anonimowy charakter transakcji oraz problemy z identyfikacją rzeczywistych nadawców i odbiorców transferowanych środków.
„Dynamiczny rozwój rynku kryptoaktywów stworzył istotne zagrożenia dla bezpieczeństwa konsumentów i rynku finansowego” – argumentują posłowie PiS.
Polityczne zamieszanie w Sejmie. Jeden projekt wypiera drugi
Na tym jednak nie koniec zawirowań na scenie politycznej. W tym samym czasie, gdy pojawiła się propozycja zakazu, czworo parlamentarzystów z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zrezygnowało z popierania innej ustawy dotyczącej cyfrowych walut. Dokument ten miał być omawiany w parlamencie jeszcze w bieżącym tygodniu.
Mowa o regulacjach dotyczących rynku kryptoaktywów, które wcześniej zyskały aprobatę m.in. polityków z otoczenia Janusza Kowalskiego.
W wyniku wycofania podpisów, projekt stracił niezbędne poparcie i jego dalsze procedowanie stanęło pod dużym znakiem zapytania.
Janusz Kowalski krytykuje zakaz kryptowalut. Mówi o Konfederacji
W obliczu tych wydarzeń Janusz Kowalski zdecydował się na dosadne słowa. Za pośrednictwem serwisu X ostro skrytykował ideę delegalizacji cyfrowych pieniędzy. W jego opinii tak radykalny krok to woda na młyn dla Konfederacji i Sławomira Mentzena.
„Młodzi Polacy kochający innowacje będą teraz głosować na Konfederację” – napisał polityk.
Cała sytuacja zdążyła już rozgrzać do czerwoności fora internetowe i media społecznościowe. Część komentujących chwali inicjatywę Prawa i Sprawiedliwości, upatrując w niej skutecznego narzędzia do walki z nadużyciami i nieuregulowanym sektorem finansowym. Z kolei przeciwnicy tego rozwiązania biją na alarm, obawiając się, że przyjęcie takich przepisów sprawi, iż Polska stanie się technologicznym zaściankiem na tle innych europejskich państw.