Spis treści
Urzędnicy mianowani. Rząd nie zmienia limitów
Gabinet Donalda Tuska rozpatrzył dokument określający możliwości uzyskania statusu urzędnika mianowanego w nadchodzących latach. Adam Szłapka poinformował dziennikarzy o braku istotnych zmian w tym zakresie. Rada Ministrów postanowiła nie modyfikować dotychczasowych założeń.
We wtorek zatwierdzono plan, z którego wynika, że maksymalna liczba mianowań w służbie cywilnej w latach 2027–2029 zostanie utrzymana na dotychczasowym poziomie 500 rocznie. Ustalenia te poczyniono przy okazji akceptacji projektu budżetu na 2027 rok. Każdego roku trzyletnia perspektywa mianowań trafia do Sejmu wraz z dokumentacją budżetową.
Jak zostać urzędnikiem mianowanym w służbie cywilnej?
Zdobycie mianowania wymaga spełnienia konkretnych warunków, a ograniczona do 500 rocznie pula sprawia, że szanse mają nieliczni. Obecnie przewidziano dwa sposoby na dołączenie do tego grona.
- Osoby po studiach w Krajowej Szkole Administracji Publicznej (KSAP) mogą wnioskować o mianowanie. Uczelnia ta stanowi kluczowy ośrodek kształcący kadry urzędnicze.
- Pracownicy służby cywilnej, którzy zdadzą egzamin państwowy i uplasują się na odpowiednim miejscu w rankingu, również mają szansę na status mianowanego. Odpowiedni projekt w tej sprawie jest corocznie przedkładany rządowi przez szefa służby cywilnej.
Co daje akt mianowania?
Status urzędnika mianowanego jest pożądany głównie ze względu na zmianę stosunku pracy, a nie bezpośredni awans stanowiskowy czy wyższe zarobki zasadnicze.
W momencie uzyskania aktu, umowa pracownicza zostaje zastąpiona zatrudnieniem na podstawie mianowania, co gwarantuje silniejszą ochronę przed zwolnieniem. Choć status ten bywa łączony z dodatkiem finansowym, jego najważniejszą cechą jest stabilność zatrudnienia i wyższy prestiż w administracji publicznej.