Piwo, wino i wódka z wyższą akcyzą. Rząd zdecydował

Szykują się potężne zmiany na polskim rynku alkoholowym. Rada Ministrów zaakceptowała projekt zakładający drastyczne podwyżki akcyzy od 2027 roku. Dodatkowe wpływy, szacowane na 1,4 mld zł rocznie, mają trafić bezpośrednio na konta Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kobieta płacąca za alkohol przy kasie. O planowanych podwyżkach akcyzy od 2027 roku przeczytasz na Eska.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Klientka płaci gotówką za alkohol w sklepie monopolowym, licząc banknoty i monety przy kasie, podczas gdy sprzedawca obsługuje transakcję. Podwyżka akcyzy na alkohol, o której czytamy w Super Biznes, może wpłynąć na ceny takich produktów.

Rząd zaakceptował projekt drastycznie podnoszący podatek akcyzowy na wszystkie napoje z procentami. Gabinet przygotował nowe stawki dla napojów wyskokowych, które zaczną obowiązywać od początku 2027 roku.

Zaplanowane podwyżki uderzą w wielbicieli piwa, wina, cydru i mocniejszych trunków. Dodatkowe wpływy z wyższej daniny mają przynieść budżetowi około 1,4 mld zł w skali roku. Zostaną one przekazane na wsparcie Narodowego Funduszu Zdrowia.

Szczegółowe propozycje ministerstwa pokazują skalę planowanych obciążeń fiskalnych. Zmiany wymuszą modyfikacje na rynku, co niemal na pewno doprowadzi do wzrostu detalicznych cen trunków.

Rada Ministrów przypieczętowała decyzję o radykalnej zmianie obciążeń podatkowych nakładanych na wyroby z procentami. Przygotowany przez resort finansów dokument obejmuje swoim zasięgiem niemal cały rynek, w tym alkohol etylowy, piwo, wino i inne wyroby fermentowane. Nowe, wyższe stawki podatkowe zaczną obowiązywać w Polsce od pierwszego dnia 2027 roku.

Kluczowym elementem rządowego planu jest skierowanie dodatkowych miliardów do niewydolnego systemu opieki zdrowotnej. Wszelkie wpływy z wyższej akcyzy, które przekroczą bazowy poziom ustalony dla 2026 roku, trafią prosto do kasy Narodowego Funduszu Zdrowia. Zgodnie z wyliczeniami ustawodawcy, państwowy płatnik otrzyma na swoje konto po 1,4 mld zł rocznie w latach 2027 i 2028. Te ogromne środki zostaną spożytkowane wyłącznie na opłacanie świadczeń medycznych.

Nowe stawki akcyzy na alkohol. Co dokładnie podrożeje?

Najpotężniejsze cięcie fiskalne dotknie bezpośrednio alkohol etylowy. Rząd zaplanował skokowy wzrost akcyzy z obecnych 8811 zł do imponujących 10 109 zł za każdy hektolitr stuprocentowego roztworu. Jeśli chodzi o piwo, obciążenie podatkowe poszybuje z poziomu 12,04 zł do 13,82 zł za hektolitr w przeliczeniu na pojedynczy stopień Plato.

Branża winiarska również musi przygotować się na wstrząs. Akcyza na klasyczne wina podskoczy z 245 zł do 280,83 zł za hektolitr, natomiast tak zwane wyroby pośrednie obłożono podatkiem rzędu 562,93 zł (wcześniej 490 zł). Ustawodawca wziął na celownik również popularne lekkie napoje, takie jak cydr i perry o zawartości alkoholu nieprzekraczającej 5 proc. – tutaj danina wzrośnie z 97 zł do 122,71 zł za sto litrów.

Samo podniesienie państwowej daniny nie jest jednak jednoznaczne z proporcjonalnym wzrostem cen na półkach sklepowych. Ostateczny rachunek dla konsumentów będzie zależał od strategii wielkich koncernów i sieci handlowych, które ostatecznie ukształtują ceny detaliczne w swoich placówkach.

Rząd tłumaczy wyższą akcyzę łatwiejszym dostępem do trunków

Ministerstwo argumentuje swoje kroki niepokojącą dynamiką siły nabywczej Polaków na rynku alkoholowym. Jak wynika z przytoczonych statystyk, trunki stały się niebezpiecznie tanie względem średnich zarobków. Jeszcze cztery lata temu za przeciętną pensję można było nabyć 216 butelek czystej wódki, podczas gdy w 2025 roku wskaźnik ten urośnie do 252 sztuk. Podobny trend dotyczy piwa (skok z 1798 do 2172 butelek) i win (z 256 do 339 butelek na jedną wypłatę).

Głównym założeniem nowej polityki fiskalnej jest drastyczne ograniczenie możliwości zakupu napojów wyskokowych. Pomysłodawcy liczą, że uderzenie po kieszeni skutecznie zmniejszy spożycie alkoholu, co z kolei ograniczy dramatyczne koszty społeczne nałogów. Równolegle, system ochrony zdrowia ma zostać zasilony świeżym zastrzykiem gotówki.

Nowe rozwiązania prawne muszą teraz przejść całą ścieżkę parlamentarną. Jeśli wszystkie organy władzy zaakceptują dokument, to wyśrubowane stawki zaczną drążyć kieszenie amatorów trunków już od początku 2027 roku, zgodnie z pierwotnym harmonogramem rządu.

KARPACZ 2026 Grzegorz Kołodko
QUIZ PRL: Alkohol i kultura picia w PRL-u. Co z tego pamiętasz?
Pytanie 1 z 9
Podziemna ulotka rozpowszechniana w stanie wojennym głosiła:

ROLKI