Górnik dogonił Lecha po nerwowej końcówce. Widzew rozbił Pogoń w Ekstraklasie

Piłkarze Górnika Zabrze odnieśli domowe zwycięstwo 2:1 nad beniaminkiem Wieczystą Kraków w 14. kolejce Ekstraklasy. Trzy punkty pozwoliły zabrzanom na zrównanie się dorobkiem punktowym z liderem - Lechem Poznań. Z kolei Widzew Łódź na własnym boisku pokonał Pogoń Szczecin aż 3:0.

Górnik dogonił Lecha po n.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz w niebieskich spodenkach oddaje strzał na bramkę w trakcie meczu. Bramkarz czeka w gotowości.

Górnik zwycięża w samej końcówce

Mecz w Zabrzu długo utrzymywał się w stanie remisu. Górnik objął prowadzenie w 33. minucie za sprawą Ondreja Zmrzlego, który odpowiedział na wcześniejszego gola Lucasa Piazona. Gdy wydawało się, że spotkanie z Wieczystą Kraków zakończy się podziałem punktów, w 90. minucie wynik zmienił Erik Janża. Piłkarz Górnika popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego.

Dzięki pierwszemu triumfowi od trzech spotkań zabrzanie zgromadzili 31 punktów. Wicelider zrównał się tym samym z pierwszym w tabeli Lechem Poznań, chociaż mistrzowie Polski mają do rozegrania o dwa mecze więcej. Najbliższe spotkanie rozegrają z Zagłębiem Lubin.

Wielkie przebudzenie Widzewa

Szansę na ligowe podium zaprzepaściła czwarta Pogoń Szczecin (24 pkt). Zespół ze stolicy Pomorza Zachodniego gładko uległ zmagającemu się z kryzysem Widzewowi. Łodzianie do tego momentu odnieśli tylko jedną ligową wiktorię na wyjeździe. Sygnał do ataku dał Karol Świderski, pokonując bramkarza rywali w 33. minucie.

W kolejnej fazie spotkania Łodzianie zdobyli dwie bramki głową. Do siatki trafiali Steve Kapuadi oraz Przemysław Wiśniewski, ustalając rezultat na 3:0. Było to zarazem premierowe zwycięstwo trenera Mateusza Stolarskiego, którego zespół zajmuje 13. pozycję z 14 punktami.

Derby Krakowa dla Białej Gwiazdy

W piątkowym hicie Wisła wygrała u siebie 2:1 z Cracovią. Zwycięstwo pozwoliło Białej Gwieździe zająć 5. miejsce (24 pkt). Dużym echem odbiło się zagranie zawodnika gości, Mateusza Klicha. Pomocnik sfaulował przeciwnika i po decyzji Szymona Marciniaka ujrzał czerwoną kartkę.

Mniej powodów do radości ma za to ekipa Pasów. Cracovia nie zanotowała ani jednego zwycięstwa na wyjeździe i uległa rywalom trzeci raz z rzędu. Bartosz Grzelak w pomeczowej wypowiedzi przyznał, że skupia się przede wszystkim na pracy.

"Jestem trenerem i wiem, na jakich warunkach się pracuje" - dodał.

Wielkie emocje przed meczem w Warszawie

Trzecia w tabeli Legia zmierzy się z przedostatnim Rakowem. Trener Marek Papszun, który odnosił liczne sukcesy ze wspomnianą drużyną z Częstochowy, teraz po raz pierwszy w lidze zagra przeciwko swoim byłym podopiecznym.

Zespół "Medalików" ostatnio notuje lepsze występy. Drużyna z Jasnej Góry awansowała w Pucharze Polski i pokonała w Ekstraklasie Pogoń Szczecin 3:1. W pozostałych meczach swoje starcia rozegrają liderujący Lech Poznań z KGHM Zagłębiem Lubin oraz Jagiellonia Białystok z GKS Katowice.

"Raków jest i zawsze będzie w moim sercu. Cieszę się na to spotkanie" - przyznał przed meczem.

 

ROLKI