Bruksela dała zielone światło. Padła oszałamiająca kwota za InPost

2026-08-18 14:30

To jeden z najważniejszych momentów w historii polskiego biznesu. Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie InPostu przez międzynarodowe konsorcjum inwestorów. Wycena firmy Rafała Brzoski opiewa na kwotę 7,8 mld euro, czyli ponad 33 mld zł. Żeby dopiąć formalności, brakuje jeszcze tylko jednej zgody.

Biały Paczkomat InPost przy ulicy. W tle furgonetka kurierska. O przejęciu firmy za 33 mld zł przeczytasz na Eska.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Paczkomat InPost z widoczną informacją o możliwych opóźnieniach przesyłek kurierskich 1 maja, z ulicą Majową i dostawczym busem w tle. Sprawdź, jak działają kurierzy w majówkę na portalu Super Biznes.
  • Zgoda Komisji Europejskiej na sprzedaż InPostu to krok ku jednej z najpotężniejszych operacji biznesowych z polskimi korzeniami w tle.
  • Firma, w której wciąż pozostanie Rafał Brzoska, została wyceniona przez konsorcjum FedExu i funduszu Advent na ponad 33 mld zł.
  • Jakie będą konsekwencje tej zmiany dla polskiego giganta paczkowego i kiedy dojdzie do finalizacji umowy? Oto najważniejsze informacje.

Decydujący etap w historii jednej z najważniejszych polskich marek staje się faktem. Komisja Europejska nie widzi przeciwwskazań, aby konsorcjum inwestycyjne wspólnie zarządzało InPostem. W grupie podmiotów chętnych do przejęcia znalazły się potęgi: m.in. globalny FedEx, fundusz Advent International, a także czeski PPF oraz A&R Investments, spółka, na której czele stoi twórca firmy Rafał Brzoska.

Liczby związane z tym przedsięwzięciem przyprawiają o zawrót głowy. Zaproponowano cenę 15,60 euro za pojedynczą akcję InPostu, co oznacza, że wartość całego przedsiębiorstwa osiągnęła poziom około 7,8 mld euro, dając łącznie sumę przekraczającą 33 mld zł. Pozytywna decyzja europejskiego regulatora zdejmuje z wokandy największy problem na drodze do dopięcia szczegółów. Trzeba jednak pamiętać, że na pełne sfinalizowanie biznesowych planów trzeba będzie jeszcze poczekać.

KE zgodziła się na przejęcie InPostu. Sprawdziła wpływ na konkurencję

Europejscy urzędnicy dokładnie weryfikowali plany inwestorów pod kątem prawa antymonopolowego. Główną obawą było to, że połączenie FedExu i InPostu zaburzy równowagę na rynku dostaw kurierskich na kontynencie. Komisja Europejska stwierdziła ostatecznie, że takiego ryzyka nie ma. Analizowany obszar dotyczył przede wszystkim rynku małych przesyłek kurierskich realizowanych na terytorium Hiszpanii, Włoch, Portugalii i Polski.

Z oceny KE wynika, że obie spółki prowadzą odmienne działania biznesowe, które dobrze się uzupełniają. Zaznaczono ponadto, że fuzja w minimalnym stopniu wpłynie na poszerzenie udziałów w rynkowym torcie, a zjednoczone siły wciąż będą musiały walczyć o klientów z innymi rynkowymi gigantami.

Urzędnicy z Brukseli wzięli pod lupę również sytuację odbiorców paczek. Zauważyli oni, że klienci bardzo często korzystają z różnych operatorów i zmiana firmy kurierskiej nie stanowi dla nich większego wyzwania. Z tego powodu Unia Europejska nie miała argumentów do zablokowania tej potężnej, wartej miliardy transakcji.

Ponad 33 mld zł za InPost. Kto będzie kontrolował firmę?

Porozumienie co do przejęcia osiągnięto w lutym 2026 r. Potencjalni nabywcy zaproponowali gotówkowy wykup wszystkich akcji firmy, wyceniając je na 15,60 euro za sztukę. Kiedy wszystko zostanie zatwierdzone, największy kawałek tortu w InPoście przypadnie funduszowi Advent i FedExowi – po 37 proc. A&R Investments zatrzyma 16 proc. wpływów, a czeski holding PPF obejmie resztę, czyli 10 proc. Rafał Brzoska nie odchodzi w cień. Dzięki udziałom w A&R Investments jego pozycja przy kontrolowaniu przedsiębiorstwa będzie ciągle bardzo mocna.

Jest to wyjątkowo istotny szczegół, ponieważ marka InPost jest wprost utożsamiana ze swoim założycielem. Maszyny do odbioru przesyłek wrosły w polski krajobraz, stanowiąc wyznacznik nowoczesnych zakupów w internecie. Ostatnie lata to z kolei czas podboju zagranicznych rynków, gdzie firma rozwija swoje usługi na bardzo szeroką skalę.

FedEx wchodzi do InPostu. Amerykański gigant dostanie 37 proc.

Jedną z głównych ról w konsorcjum odgrywa amerykański FedEx. Gigant logistyczny zapewni sobie po finalizacji 37 proc. w nowej strukturze przejmującej InPost. Dla Amerykanów jest to ogromna korzyść i dostęp do gęstej sieci maszyn paczkowych oraz usług dla klientów, którzy odbierają przesyłki w terenie. InPost zdobył na tych działaniach potężny kapitał, co pozwoliło na podbój pozostałych części Europy.

Sama Komisja Europejska przyznała, że strategie firm doskonale do siebie pasują. Brak wyraźnego powielania tych samych usług na tych samych polach to jedna z ważniejszych przyczyn pozytywnej opinii urzędników.

To jeszcze nie koniec. InPost czeka na ostatnią zgodę

Zgoda unijnego regulatora to moment, o którym będzie się mówiło, ale pod względem prawnym cała operacja musi poczekać na zakończenie. Swoje trzy grosze ma do wtrącenia jeszcze odpowiednik polskiego UOKiK-u w Wietnamie, czyli Vietnamese Competition Commission. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że sama firma paczkowa na tamtym rynku nie działa. Oczekuje się, że wietnamscy urzędnicy podejmą odpowiednie kroki do 8 września 2026 r.

Sprawy formalno-prawne nieco zaburzyły plany czasowe inwestorów. Wstępnie przewidywano, że zbieranie zgłoszeń chętnych do oddania akcji zakończy się 27 lipca. Skomplikowane i długotrwałe weryfikacje antymonopolowe wymusiły zmianę daty. W chwili obecnej ten proces przewidziano do 18 września.

InPost zmieni właścicieli. Wielki finał coraz bliżej

Gdy opadnie przysłowiowy kurz po biurokratycznych bataliach, doczekamy się sfinalizowania potężnej umowy biznesowej. Wyliczenia mówią o 7,8 mld euro, czyli polskim odpowiedniku wynoszącym ponad 33 mld zł. Założyciel InPostu nie rozstanie się z biznesem na stałe. Rafał Brzoska, reprezentujący A&R Investments, zatrzyma pokaźne, 16-procentowe prawo głosu w podmiocie przejmującym kurierskiego giganta.

Główna przeszkoda urzędnicza na szczeblu unijnym została jednak wyeliminowana z sukcesem. Bruksela nie doszukała się monopolu na rynkach przesyłek i zezwoliła na fuzję. Teraz przed inwestorami jedynie domknięcie spraw i finał operacji wykupu akcji. Jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, InPost pod egidą nowych właścicieli będzie mógł ruszać w kolejną biznesową podróż.

Rafał Brzoska, prezes i założyciel Inpost [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Rolki