Spis treści
Sytuacja finansowa Polaków wciąż w miejscu
Poprawa miała być zauważalna, jednak większość z nas wciąż nie czuje wzrostu domowego budżetu. Z zebranych danych wynika, że dla niemal połowy respondentów miniony rok nie przyniósł żadnych zmian w osobistych finansach. Z kolei co trzecia osoba w badaniu mówi głośno, że z jej portfelem jest znacznie gorzej.
Badanie ujawnia ciekawą zależność demograficzną. To młodsze pokolenie ma najbardziej optymistyczne podejście. Im starszy respondent, tym mniejsza wiara w to, że stan jego konta się polepszy.
Trudna prawda: spora część z nas ubożeje
Aż 42 procent ankietowanych plasuje się w grupie, w której status materialny nie zmienił się w porównaniu do ubiegłego roku. To zdecydowanie największy odsetek w badaniu.
Odczucie poprawy zgłasza 24 proc. przepytanych. Wśród nich 18 proc. zauważa umiarkowany wzrost zarobków, natomiast 6 proc. mówi o bardzo wyraźnej zmianie na plus.
Wyniki raportu nie są niestety optymistyczne dla 31 proc. ankietowanych, którzy jasno stwierdzają, że zanotowali pogorszenie swojego bytu finansowego. W tej grupie 22 proc. deklaruje, że jest raczej gorzej, a u 9 proc. zjazd jest drastyczny.
Statystyki pokazują również różnice w odczuciach obu płci. To kobiety zdecydowanie częściej mówią o trudnościach. Aż 36 proc. pań dostrzega spadek domowego budżetu, w porównaniu z 28 proc. mężczyzn.
Pokolenie Z i milenialsi nie tracą optymizmu
Dane jednoznacznie wskazują, że to najmłodsi badani patrzą w przyszłość w najjaśniejszych barwach. Wśród ankietowanych pomiędzy 18. a 29. rokiem życia aż 38 proc. zadeklarowało, że przez minione 12 miesięcy zyskało finansowo.
Wynik u respondentów z przedziału 30-39 lat wygląda niemal równie dobrze – tu poprawę widzi 36 proc.
Wraz z wiekiem tendencja zaczyna pikować. U czterdziestolatków tylko 29 proc. czuje, że jest lepiej z pieniędzmi. Z kolei w najstarszych przedziałach wiekowych ledwie 13-14 proc. notuje jakikolwiek wzrost.
Twarde dane pokazują, że wraz z upływem lat maleje szansa na stwierdzenie, że nasz kapitał ma się lepiej niż przed rokiem.
Bacznie śledzimy stan konta
Z deklaracji wynika, że Polacy mocno trzymają rękę na pulsie i weryfikują własne budżety. Codzienne logowanie do banku to nawyk 18 proc. pytanych, z kolei u 25 proc. odbywa się to kilka razy w tygodniu.
W grupie wiekowej poniżej 30 lat ta częstotliwość bywa jeszcze bardziej nasilona. Codziennie sprawdza swój rachunek 29 proc. młodych, a 31 proc. robi to kilkukrotnie w ciągu siedmiu dni.
Jednak nie dla każdego kontrola salda to priorytet. Piąta część badanych robi to tylko raz w tygodniu, 19 proc. decyduje się na logowanie zaledwie parę razy w miesiącu, a 12 proc. sprawdza finanse jeszcze rzadziej.
Ucieczka przed prawdą w finansach
Analitycy zwrócili uwagę na intrygujący mechanizm w naszym myśleniu. Ci, którzy źle postrzegają stan swojego portfela, radzą sobie z tym w dwojaki sposób.
13 proc. osób mających złą sytuację na koncie unika jakiegokolwiek sprawdzania środków. Dla zestawienia – zaledwie 1 proc. respondentów, u których wszystko jest w porządku, nie zagląda na saldo.
Zjawisko to jest nazywane „efektem strusia”. To celowe odcinanie się od złych wieści finansowych. Odbiorcy nie logują się do aplikacji, żeby nie narażać się na nieprzyjemne emocje i nie patrzeć na brak pieniędzy.
Zjawisko to posiada jednak inne oblicze. W grupie osób niezadowolonych ze swojej sytuacji materialnej, aż 21 proc. każdego dnia denerwuje się, przeglądając wyciąg w banku.
Widzimy tu zatem całkowity brak logiki: jeden skraj chowa głowę w piasek, drugi zaś obsesyjnie wylicza każdy grosz.
Świadomość budżetu na niezłym poziomie
Znaleziono również pozytywne akcenty. Okazuje się, że 72 proc. z nas ma wiedzę o tym, ile może zaoszczędzić w typowym cyklu miesięcznym, o ile nie wyskoczą żadne nagłe koszty.
Pozostałe 18 proc. respondentów nie ma jednak pojęcia o potencjalnych oszczędnościach.
Według autorów raportu, ta wiedza to fundament skutecznego układania planu wydatków i tworzenia poduszki bezpieczeństwa. Niestety, świadomość to jedno, a faktyczne przelewanie tych kwot na konto lokacyjne bywa zgoła inne.
Podsumowanie: stagnacja na naszych kontach
Wyniki raportu kreują dość niejednolity wizerunek finansów. Choć część z nas odczuwa finansowy rozwój i racjonalnie spogląda w cyferki na koncie bankowym, to najpotężniejsza grupa, bo 42 proc., tkwi w miejscu i nie widzi żadnych profitów względem 2025 roku. Negatywne przemyślenia posiada 31 proc.
Przypominamy, że badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS). Sondaż metodą CATI przeprowadzono pomiędzy 23 lipca a 3 sierpnia 2026 roku, a wzięło w nim udział tysiąc dorosłych obywateli Polski.