Zranione ptaki to turecka produkcja, która ma w Polsce ogromne grono fanów. Losy Meryem i jej przyszywanego brata śledzone są z zapartym tchem przez tysiące widzów. Młoda kobieta stara się chronić swojego przyszywanego brata, który zaskakującym zrządzeniem losu trafił pod jej opiekę. Celem Meryem jest odnalezienie jej biologicznych rodziców, jednak po drodze musi mierzyć się z licznymi przeciwnościami losu. Już teraz sprawdź co czeka bohaterów telenoweli w odcinkach 41 i 42, które zostaną wyemitowane 19 i 20 maja 2022 o godz. 18:45 na kanale TVP2 lub na vod.tvp.pl.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zranione ptaki - ile odcinków liczy turecki serial?
Zranione ptaki – odcinek 41 streszczenie
Domownicy szykują się do wyjścia na przyjęcie dobroczynne. Ulviye zamawia dla Meryem suknię, by dziewczyna mogła towarzyszyć bratu. Levent jest zauroczony widokiem Meryem. W wytwornej sukni dziewczyna wygląda olśniewająco. Gdy Levent, Meryem i Ömer jadą na przyjęcie, psuje się im samochód. Cała trójka spędza wieczór na mieście, jedząc fast food i bawiąc się na placu zabaw. Levent nie ukrywa swojego zadowolenia. Tymczasem Melis jest wściekła na wieść, że Levent spędził wieczór z Meryem i Ömerem. Kobieta po raz kolejny grozi Meryem, że jeśli ta nie zostawi Leventa w spokoju, wyrzuci ją z rezydencji. Mama Cemila wysyła Ayse upominek. Dziewczyna jest zdezorientowana.
Zranione ptaki – odcinek 42 streszczenie
Dogan wyjawia Durmusowi adres rezydencji. Mężczyzna idzie tam, by prosić córkę o pieniądze. Z ich rozmowy Hülya dowiaduje się, że Durmus jest ojcem Meryem. Jest zaskoczona, gdy Meryem ukrywa przed nią prawdziwą tożsamość ojca. Hülya postanawia poznać prawdę i pod nieobecność Meryem znajduje w jej pokoju rachunek z domowym adresem. Kobieta spotyka się z Durmusem. Tymczasem Ülviye i Meryem przy okazji zakupów odwiedzają Leventa w holdingu. Melis jest świadkiem rozmowy Meryem i Tekina, z której poznaje intencje mężczyzny. Proponuje mu układ i od razu obmyślają plan, wskutek którego Levent ma znienawidzić Meryem. Mały i Czita zdobywają adres mamy Ciszki. Na miejscu okazuje się, że kobieta wyprowadziła się stamtąd jakiś czas temu. Dzieci nie tracą jednak nadziei.