Co wydarzy się w 1919. odcinku serialu M jak miłość?
Mimo policyjnego nosa i analitycznego umysłu, Jakub wciąż ma ogromne trudności z połączeniem kluczowych faktów dotyczących ciąży swojej byłej partnerki. Bohater zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że sfałszowany przez Kasię test na ojcostwo ukrywa biologiczną prawdę. Karski nie zorientował się również w terminach i nie zauważył, że tuż przed zdradą z Mariuszem, to właśnie on spędził z kobietą intymną noc.
Prawdziwy wstrząs nastąpi podczas nieoczekiwanego spotkania pod galerią handlową. W towarzystwie Martyny mężczyzna wpadnie na Anetę, która niewinnie przekaże mu nowinę o imieniu noworodka. Okazuje się, że Kasia nazwała dziewczynkę Zosia, czyli dokładnie tak, jak Karski zawsze marzył, by upamiętnić swoją zmarłą matkę.
Ta informacja całkowicie wytrąci Karskiego z równowagi. Podczas wspólnej podróży do leśniczówki, gdzie ma pomóc przyjaciółce w transporcie mebli, jego myśli będą nieustannie krążyć wokół byłej żony oraz dziecka, które przecież mogło być jego. Martyna błyskawicznie dostrzeże fatalny nastrój swojego towarzysza i postanowi delikatnie dopytać o powód jego widocznego rozgoryczenia.
- Wszystko ok? Chodzi o to imię, co? Zosia po twojej mamie...
Mężczyzna nie zdoła ukryć targających nim emocji i natychmiast odpowie z ogromnym żalem w głosie.
- Tak... To przecież miało być imię naszej córki, mojej i Kasi! - Karski nie wytrzyma wreszcie tego napięcia.
Zaskoczona przyjaciółka spróbuje go uspokoić i znaleźć jakieś racjonalne wytłumaczenie całej sytuacji.
- Ale może...
Wzburzony detektyw brutalnie utnie jednak te życzliwe domysły.
- Pytałaś, to powiedziałem! Ale nie chcę więcej o tym mówić! Ok?- krzyknie do przyjaciółki Jakub.
Kobieta natychmiast odpuści temat, widząc gwałtowną reakcję swojego towarzysza.
- Ok...
Chwilę później Karski po raz kolejny da upust swojej potężnej frustracji, głośno analizując krzywdzącą decyzję byłej partnerki.
- Nie rozumiem, nie wiem...Dlaczego dała swojej córce akurat to imię?! Przecież to jest bez sensu! To jest kompletnie bez sensu! - Jakub w 1919 odcinku "M jak miłość" będzie się zadręczał imieniem córki Kasi, ale nie domyśli się, że była żona tak właśnie nazwała dziecko, bo to on jest ojcem Zosi.
Wszystko wskazuje na to, że widzowie będą musieli jeszcze długo poczekać, zanim detektyw ostatecznie dowie się, że Zosia to jego biologiczna córka. Mężczyzna wciąż nie potrafi połączyć kropek, twardo wierząc w spreparowaną wersję o ojcostwie Mariusza.