"Strzępy" - o czym opowie nowy serial Ryana Murphy'ego?
Akcja serialu "Strzępy" rozgrywa się w Los Angeles lat 80. XX wieku i śledzi losy uprzywilejowanych uczniów ostatniej klasy elitarnej szkoły średniej. Młodzi bohaterowie mierzą się z pytaniami o własną tożsamość, pożądaniem i zazdrością, jednocześnie odkrywając mroczne strony dorastania skrywane pod pozornie idealną fasadą amerykańskiego życia.
W centrum wydarzeń znajduje się Bret (Igby Rigney) aspirujący pisarz i niezwykle spostrzegawczy nastolatek. Jego uporządkowana rzeczywistość zaczyna się rozsypywać, gdy w szkole pojawia się nowy uczeń Robert Mallory (Homer Gere). Jego przybycie zbiega się w czasie z narastającą falą strachu wywołaną przez seryjnego mordercę, którego ofiarami padają nastolatkowie z całego Los Angeles.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zamordował młodą kobietę na oczach jej 2-letniego synka. Netflix nakręcił o tym swój nowy hit
Bret obraca się w elitarnym kręgu przyjaciół, do którego należą Susan Reynolds (Kaia Gerber), Debbie Schaffer (Hayes Warner) i Thom Wright (Graham Campbell). Ich życie wypełniają luksus, imprezy i poczucie nieograniczonych możliwości, jednak pod powierzchnią pozornie idealnego świata kryją się skomplikowane relacje i narastające napięcia. Beztroska młodości bohaterów kontrastuje z mrocznym i cynicznym światem dorosłych, reprezentowanym przez Terry'ego Schaffera (Wes Bentley), Liz Schaffer (Evan Rachel Wood) oraz Stevena Reinhardta (Jordan Roth).
"Strzępy" - kiedy premiera?
"Strzępy" łączy wizje Ryana Murphy'ego i Breta Eastona Ellisa - dwóch twórców znanych z odważnego portretowania amerykańskiej rzeczywistości. Efektem jest mroczny thriller o dorastaniu i niebezpieczeństwach czających się pod powierzchnią świata pełnego przywilejów. Premiera 6 sierpnia w Disney+. (informacja prasowa)
PRZECZYTAJ TEŻ: Najlepsze seriale o seryjnych mordercach. Po które tytuły warto sięgnąć?