Serial "PROUD" budzi podziw, ale i kontrowersje. Najsłabiej oceniają go Polacy [RECENZJA]

"Proud" to pierwszy od dekady polski serial, który zakwalifikował się do konkursu głównego jednego z najważniejszych festiwali poświęconych serialom - Series Mania. Tego samego, na którym przed laty debiutowała osławiona "Sukcesja". Z Francji ekipa wróciła z aż dwiema statuetkami, dla najlepszego serialu oraz najlepszej kreacji aktorskiej w wykonaniu Ignacego Lissa. Polską produkcję docenili nie tylko członkowie jury, ale też (a może przede wszystkim) międzynarodowa społeczność festiwalowa.

Kadr z serialu Proud. Obok na wstawce Ignacy Liss trzymający dziecko na schodach ruchomych. Recenzję przeczytasz na Eska.
Autor: HBO Max/ Materiały prasowe

12 czerwca "Proud" poszedł w świat, za sprawą premiery w serwisie streamingowym HBO Max. Zagraniczni widzowie zachwalają polski serial, a dziennikarz brytyjskiego dziennika The Guardian przyznał mu aż cztery gwiazdy w pięciostopniowej skali. "Ten polski dramat jest pięknie nakręcony, pełen mrocznego humoru i społecznego komentarza o trudnościach bycia nieheteronormatywnym ojcem w Polsce. Nawet dziecięca aktorka wydaje się być szalenie utalentowana" - napisał.