Wątek Teresy od miesięcy jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków w "Pierwszej miłości". Przypominamy że matka Kingi nawiązała bliską relację z Mateuszem, psychopatą, i postanowiła pomóc mu w ucieczce z więzienia. We współpracy z Izabelą zaplanowała własną śmierć - trafiła do kliniki z podejrzeniem zawału serca, a jej życia nie udało się tam uratować. Plan udał się dzięki lekarzowi, którzy sfałszował dokumenty medyczne. Teresa trafiła do domu Izabeli i była tam przetrzymywana, ponieważ nikt nie mógł się dowiedzieć o tym, że Teresa żyje. Już wkrótce jednak Dominika i Karma wejdą do domu Izabeli, by go obrobić. W środku usłyszą dziwne hałasy i jęki. W piwnicy znajdą ledwie żywą Teresę. Dominika zadzwoni do Kingi i poinformuje ją o całej sytuacji. Kinga momentalnie pojedzie po matkę i zawiezie ją do kliniki, gdzie kobieta otrzyma niezbędną pomoc medyczną. O tym, że Teresa żyje, dowie się również Marek.
Marek dowiaduje się, że Teresa żyje!
W 4138. odcinku "Pierwszej miłości", którego emisję zaplanowano na 22 stycznia, ojciec Kingi zauważa, że jednej z sal w klinice pilnuje policja. Zapytany o to Kacper wymawia się od odpowiedzi. Markowi jednak nie daje to spokoju, podstępem przedziera się do sali. To, co zobaczy, wprawi go w osłupienie. Mężczyzna właśnie w takich okolicznościach dowie się, że Teresa żyje. Szybko zrozumie, że jej śmierć była tylko okrutnym planem, pozwalającym Mateuszowi uciec z więzienia. Marek i Janek nie będą mogli zrozumieć, jak Kinga mogła tak łatwo Teresie wybaczyć. Marta będzie tym wręcz oburzona, zaatakuje Kingę. Zdradzamy, że w kolejnych odcinkach Teresa dojdzie do siebie, będzie mogła już opuścić klinikę. Stamtąd jednak trafi prosto do aresztu. Kinga obieca, że załatwi jej prawnika. Ona jedna z całej rodziny będzie próbowała matce pomóc, choć jeszcze jej nie wybaczyła.