Końcówka roku w "Pierwszej miłości" była naprawdę emocjonująca. Bliscy dowiedzieli się o śmierci Teresy, natomiast Marysia uległa dziwnemu wypadkowi i przebywa aktualnie w śpiączce farmakologicznej. Jej stan jest ciężki. Julka i Kacper czuwają przy nieprzytomnej Marysi, czekają na jakąkolwiek poprawę. Nieustannie gdzieś obok krąży Izabela, bardzo empatyczna i wspierająca. Ona jednak liczy, że synowa nigdy się nie obudzi. I zamierza tego dopilnować. W nadchodżacych odcinkach serialu będąca w śpiączce Marysia dostaje nagłego ataku padaczkowego. Czy to dlatego, że usłyszała głos „ukochanej” teściowej? W głowie Kacpra rosną podejrzenia wobec Izabeli, a podkręca je jeszcze Edward. Nowaczyk wydaje więc polecenie, by nie zostawiać jego matki sam na sam z Marysią. Izabela znosi to z wyrozumiałością i godnością. W rzeczywistości jednak nie zamierza składać broni. Izabela realizuje kolejny punkt swojego planu – usiłuje odciągnąć Kacpra jak najdalej od wciąż nieprzytomnej Marysi. Jego odmowy się spodziewa, ale zupełnie zaskakuje ją inna, nieprzewidziana przeszkoda…
"Pierwsza miłość": Izabela zabije Marysię?
W odcinku 4134., którego emisję zaplanowano na 16 stycznia 2026 roku, Izabeli grunt usuwa się spod nóg. Grażyna wprost oskarża ją o podstępne przejęcie udziałów, prawnik nie daje szans na wygraną, a Kacper nie zamierza matki bronić. Doprowadzona do ostateczności Izabela postanawia zrealizować przynajmniej jeden swój cel. Włącza w klinice alarm i idzie prosto do strzeżonej sali Marysi… W kolejnym odcinku Izabela dusi nieprzytomną Marysię. I choć zostaje aresztowana, jest szczęśliwa - przynajmniej to się udało.
Załamany Kacper wyrzeka się matki. Nieświadoma niczego Julka budzi się sama w domu. Ma złe przeczucia. Czy Izabela osiągnęła swój cel i nareszcie pozbyła się synowej? O tym przekonamy się w kolejnych odcinkach "Pierwszych miłości", które są emitowane od poniedziałku do piątku, o godzinie 18:00 w Polsacie.