Kolejny odcinek popularnego programu Polsatu, wyemitowany 9 kwietnia, dostarczył widzom ogromnej dawki emocji. Ekipa Nasz nowy dom tym razem pojechała do Międzyrzeca Podlaskiego w województwie lubelskim, by odmienić los pani Małgorzaty i jej dwóch córek. Historia tej rodziny to poruszający obraz walki z przeciwnościami losu, które zdawały się nie mieć końca.
"Nasz nowy dom" Międzyrzec Podlaski. "Mąż znęcał się nade mną"
Pani Małgorzata to samotna matka, która po trudnym rozstaniu z partnerem musiała na nowo zbudować swój świat. Jak sama przyznała, jej poprzedni związek był naznaczony cierpieniem: "mąż znęcał się nade mną psychicznie". To bolesne doświadczenie odcisnęło piętno na jej zdrowiu - kobieta zmaga się z depresją oraz poważną chorobą kręgosłupa, co dodatkowo utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. W jej dramatycznej opowieści padły słowa, które łamią serce: "Byłam więźniem własnego życia".
Światełkiem w tunelu okazał się dom odziedziczony po babci. Miał stać się bezpieczną przystanią i szansą na nowy, spokojny początek dla niej i jej córek. Niestety, los po raz kolejny okrutnie z niej zadrwił.
Oszukana przez firmę, została z zrujnowanym domem
Pani Małgorzata, chcąc zapewnić córkom godne warunki, postanowiła wyremontować budynek. Znalazła firmę, która w jej imieniu pozyskała dotację na termomodernizację i niezbędne prace. Niestety, firma, która miała przeprowadzić remont, nie wywiązała się z zadania. Robotnicy ogołocili dom z mebli i podłóg, przygotowując go do prac, po czym zniknęli. Kobieta została z niczym – bez pieniędzy i w domu, który niszczeje, nie nadając się do zamieszkania. Wraz z córkami musiała znaleźć schronienie w wynajętej stancji, co stanowiło kolejne obciążenie dla jej skromnego budżetu.
"Nasz nowy dom" - zdjęcia PRZED i PO remoncie
W tej beznadziejnej sytuacji jedyną nadzieją okazała się ekipa programu Nasz nowy dom. Prowadząca, Elżbieta Romanowska, nie kryła poruszenia, słuchając historii pani Małgorzaty. Decyzja mogła być tylko jedna - architekci i budowlańcy natychmiast przystąpili do działania, by w zaledwie kilka dni zamienić ruinę w wymarzony, bezpieczny dom. Co ciekawe, podczas wizyty w Międzyrzecu Podlaskim ekipa spotkała się również z rodziną, której życie odmieniła już wcześniej, pokazując, jak trwałe są efekty ich pracy.
Zdjęcia domu pani Małgorzaty i jej córek możecie zobaczyć w galerii poniżej.