Spis treści
M jak miłość. Magda znów znajdzie się w niebezpieczeństwie
W 1950. odsłonie hitu TVP do Magdy przyjdzie Elżbieta, dawna znajoma z czasów odsiadki. Zdesperowana kobieta poprosi o pomoc prawną, jednak jej głównym problemem nie będzie prawo, a własny mąż.
Elżbieta panicznie boi się partnera – agresywnego alkoholika z żądzą zemsty. Kobieta drży na samą myśl o jego rychłym wyjściu na wolność, dlatego szuka schronienia u Budzyńskiej, ufając, że prawniczka zdoła ją ocalić.
Święcicki chciał zabić Magdę. Brutalny sąsiad trafił za kratki
Budzyńska doskonale wie, czym jest strach przed bezwzględnym oprawcą. Niedawno sama była ofiarą Święcickiego, który zaatakował ją w siedlisku, a potem pomylił Julię z Magdą i wrzucił Malicką do rzeki.
Oprawca ostatecznie trafił przed oblicze sprawiedliwości. Magda odważnie zeznawała przeciwko niemu w sądzie, choć do końca drżała o wynik procesu. Po stronie agresora stał bowiem jego wpływowy brat Błażej, który wynajął mu świetnego adwokata i sam knuł przeciwko Budzyńskim. Sprawiedliwość jednak zatriumfowała, a Święcicki wylądował w więzieniu. Magda wierzyła, że to koniec jej koszmaru.
M jak miłość. Nowy brutal ruszy śladem Magdy
Niestety, w 1950. odcinku „M jak miłość” iluzja bezpieczeństwa pęknie jak bańka mydlana. Magda zabierze zaszczutą Elżbietę do Grabiny, jednak agresywny mąż kobiety podąży ich tropem. Jego pojawienie się w okolicy sprawi, że prawniczka znów znajdzie się na celowniku psychopaty. Budzyńska nie wie, do czego zdolny jest ten człowiek, ale postanowi zrobić wszystko, by ochronić Elżbietę przed koszmarem.