M jak miłość w nowym sezonie. Barbara domyśłi się, że Artur skrywa mroczny sekret. Rzeczywistość ją zdruzgocze w 1937. odcinku

Niezawodna intuicja Barbary Mostowiak da o sobie znać w najnowszych odcinkach "M jak miłość". Starsza pani szybko dostrzeże, że jej zięć boryka się z problemami. Kiedy Artur wyjawi prawdę, wyznanie to bardzo poruszy seniorkę rodu. Mężczyzna zmaga się z poważnym kryzysem.

Niepokoje Barbary w powakacyjnym sezonie "M jak miłość"

Dom Mostowiaków znów zatętni emocjami po powrocie "M jak miłość" z wakacyjnej przerwy. Artur Rogowski odwiedzi Grabinę, co od razu wzbudzi podejrzenia Barbary. Zauważy ona wyraźne zmiany w zachowaniu mężczyzny. Brak iskry w oku i sztuczny uśmiech nie ujdą uwadze doświadczonej kobiety, która bez problemu odczytuje nastroje rodziny. Zdecydowana na szczerość, zażąda od zięcia wyjaśnień.

„Artur… Zawsze się dogadywaliśmy i byliśmy ze sobą szczerzy. Powiedz, synku, co się z tobą dzieje? Ale tak naprawdę. Nie chcę, żebyś mi tu opowiadał jakieś bajki… To już lepiej nic nie mów” – padną słowa zatroskanej Barbary, która nie pozwoli mu na obrócenie sprawy w żart.

M jak miłość. Historia blizny Marcina. Oto, skąd się wzięła i ile czasu trwa jej zrobienie

Bolesne wyznanie Artura Rogowskiego

Zmuszony do szczerości Rogowski zdecyduje się na wyznanie. W 1937. odcinku telenoweli widzowie usłyszą, z jak dużym ciężarem zmaga się lekarz. Odkryje przed teściową, że jego wizerunek człowieka sukcesu to tylko przykrywka dla głębokiego niespełnienia, pustki oraz przerażenia upływającym czasem.

„Mam chyba jakiś kryzys. Od pewnego czasu dręczy mnie takie poczucie, że już nic nowego, ciekawego w życiu mnie nie spotka... Po prostu, mamo, twój zięć się starzeje i chyba trochę się tego przestraszył…” – stwierdzi ze zrezygnowaniem Artur.

Dla Barbary będzie to spory cios, jednak jej życiowe doświadczenie pozwoli jej zrozumieć obawy zięcia.

Cenna lekcja życia od Barbary Mostowiak

Seniorka nie zostawi Artura samego z jego depresyjnymi myślami. Postanowi wesprzeć męża córki, przypominając mu o życiowych priorytetach i sposobach na odnalezienie sensu w dojrzałości. Ta rozmowa okaże się dla Rogowskiego ważną wskazówką.

„Wszyscy przez to przechodzimy, wszyscy się starzejemy... Dlatego trzeba upływający czas traktować jak dar, poszukać dla siebie nowych wyzwań, celów. Nie zawsze będzie łatwo... Ale wtedy tym bardziej nie wolno nam odtrącać wsparcia i miłości najbliższych…” – doradzi mu Barbara, akcentując wagę relacji rodzinnych.

Poruszony słowami teściowej, lekarz odpowie z wdzięcznością:

„Masz rację, jak zwykle, we wszystkim. I wezmę sobie twoje słowa do serca, mamo...”

Mostowiakowa nie da się zwieść zapewnieniom zięcia

Chociaż Artur na koniec będzie starał się obrócić wszystko w żart i przekonać Barbarę, że to tylko „klasyczny kryzys wieku średniego”, ona nie da się uspokoić. Gdy mężczyzna odjedzie, na twarzy kobiety zmaluje się ogromny niepokój. Pozostawiona sama sobie, wypowie tylko jedno, ale bardzo znaczące zdanie:

„Teraz to dopiero się martwię…”

Kiedy premiera 1937. odcinka "M jak miłość"?

O tym, czy obawy Barbary są uzasadnione, fani serialu przekonają się w najbliższym czasie. Nowy, 1937. odcinek „M jak miłość” będzie miał swoją premierę w poniedziałek, 7 września na antenie TVP2.

Sonda
"M jak miłość" czy "Na Wspólnej" - który serial wolisz?