Trudny początek i dominacja Świątek
Iga Świątek rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA w Cincinnati od drugiej rundy, gdzie pokonała Emilianę Arango 6:3, 6:0. W starciu trzeciej rundy Maria Sakkari postawiła Polce trudne warunki w pierwszym secie, w którym świetnie serwowała, notując pięć asów. Greczynka zdołała przełamać Świątek i wygrać partię otwarcia 6:4.
W kolejnych setach na korcie dominowała już tylko Iga Świątek. Polska tenisistka znacząco ograniczyła liczbę błędów, podczas gdy Sakkari przestała punktować bezpośrednimi uderzeniami. Druga i trzecia odsłona zakończyły się wynikami 6:1 dla obrończyni tytułu, która szybko budowała wysoką przewagę (odpowiednio 3:0 i 4:0).
"Trudno tak na szybko analizować, ale wydaje mi się, że już w pierwszym secie grałam nieźle. Później poprawiłam jeszcze grę, a ona zaczęła się mylić" - powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.
Kto zagra w kolejnej rundzie?
Kolejną przeciwniczką Świątek będzie Diane Parry, zajmująca 66. miejsce w rankingu. Zawodniczki spotkają się po raz drugi – ich poprzednie starcie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Polki. Francuzka awansowała do 1/8 finału po zwycięstwie nad Lois Boisson 4:6, 6:4, 6:3.
W poniedziałek, 17 sierpnia, swoje mecze trzeciej rundy rozegrają także inne reprezentantki Polski. Maja Chwalińska zmierzy się z Dianą Sznajder, a Magdalena Fręch powalczy z Jeleną Rybakiną. Zawody w Cincinnati to ważny test przed nadchodzącym US Open, który wystartuje 30 sierpnia.