Spis treści
„M jak miłość” odcinek 1931. Emisja we wtorek o godzinie 20.55 w TVP2
W nadchodzącym 1931. epizodzie „M jak miłości” Artur postanowi zabrać Joannę na branżową konferencję do Krakowa. Kardiolożka z nieskrywanym entuzjazmem przyjmie tę propozycję, a Rogowski bez wahania dopisze ją do swojej rezerwacji w jednym pokoju hotelowym.
O tych intymnych planach niespodziewanie dowie się Agnes (Amanda Mincewicz), gdy pracownik recepcji zadzwoni z rutynowym potwierdzeniem. Oburzona kobieta zrezygnuje z natychmiastowej awantury z ojcem i najpierw zrelacjonuje całą sytuację Judycie, zrzucając na nią ciężar interwencji.
Kosowska potraktuje sprawę niezwykle poważnie i natychmiast pojawi się w gabinecie lekarza. Kobieta już od dłuższego czasu uważnie obserwowała wyraźną fascynację Rogowskiego nową znajomą z pracy, ostrzegając wcześniej samą Marysię (Małgorzata Pieńkowska), co nie przyniosło jednak żadnego namacalnego rezultatu.
Tym razem Judyta postanowi wziąć sprawy we własne ręce i przeprowadzi z mężem Rogowskiej niezwykle twardą rozmowę. Ostra wymiana zdań przyniesie oczekiwany skutek, zmuszając mężczyznę do natychmiastowej zmiany dotychczasowych planów.
Joanna w 1931. odcinku „M jak miłość” dowie się o zmianie decyzji Artura
Bezpośrednio po zakończeniu trudnej dyskusji z Judytą, zmotywowany Rogowski skieruje swoje kroki do domu kardiolożki. Głównym celem tej wizyty będzie całkowite wycofanie się z propozycji romantycznego wyjazdu do Krakowa.
Dobrzańska otworzy mu drzwi z promiennym uśmiechem, zupełnie nie spodziewając się nadciągających złych wiadomości. Lekarz jednak błyskawicznie przekreśli ich plany, zadając potężny cios swojej niedoszłej towarzyszce podróży.
- A cześć - powita go radośnie Joanna.
- Cześć... Przyszedłem cię przeprosić. No bo chyba pośpieszyłem się z tą moją propozycją naszego wspólnego wyjazdu... Ja ciebie bardzo lubię... Chyba nawet trochę za bardzo... No i właśnie... dlatego tak na fali entuzjazmu, sama rozumiesz... Ale to chyba nie ma najlepszy pomysł - wytłumaczy się Artur.
Słowa internisty sprawią, że z twarzy kardiolożki błyskawicznie zniknie wcześniejsza radość, a jej miejsce zajmie głęboki smutek i żal. Kobieta spróbuje zachować twarz w tej skrajnie upokarzającej sytuacji i zdawkowo przyzna mu rację, lecz po chwili po prostu trzaśnie mu drzwiami przed nosem.
Zostawiona sama w domu, nie będzie już w stanie maskować łez po odwołanej podróży. Z wyjazdem wiązała ogromne nadzieje, które w ułamku sekundy bezpowrotnie legną w gruzach.
- Masz rację... Nie był - przyzna rozczarowana Dobrzańska.
Rogowski będzie rozmyślał o Joannie w 1931. odcinku „M jak miłość”
Chociaż na samym początku Artur naiwnie uzna, że lekarka ze zrozumieniem przyjęła jego racjonalne argumenty, gwałtowne zamknięcie drzwi szybko wyprowadzi go z błędu. Mężczyzna zyska absolutną pewność, że jego wycofanie się wywołało u Dobrzańskiej ogromny ból i bolesne poczucie odrzucenia. Sam internista również poczuje się fatalnie z narzuconą mu decyzją. W głębi duszy pragnął bowiem, aby ten krakowski wyjazd doszedł do skutku.
W 1931. odsłonie telenoweli zdezorientowany Rogowski spędzi jeszcze kilkadziesiąt sekund na dworzu, wpatrując się w zamknięte drzwi domu Joanny. Później niechętnie wyruszy w drogę powrotną do posiadłości Mostowiaków, celowo przedłużając powrót do nieświadomej niczego żony.
Marysia w tym samym czasie będzie bezskutecznie próbowała nawiązać z nim kontakt telefoniczny. Lekarz całkowicie zignoruje jej próby połączenia, będąc w pełni pochłoniętym myślami o kardiolożce.