M jak miłość, odcinek 1917: Kinga traci cierpliwość po zniknięciu Pawła. Każe Piotrkowi sprowadzić brata do domu

2026-02-19 11:56

W 1917. odcinku serialu "M jak miłość" atmosfera w domu Zduńskich stanie się nie do zniesienia. Kinga, zmęczona przedłużającą się żałobą i ucieczką szwagra, postanowi wziąć sprawy w swoje ręce. Kobieta wyśle Piotra na przymusowe poszukiwania brata, nie zważając na jego obowiązki zawodowe. Czy interwencja rodziny sprowadzi wdowca do domu?

Kinga w 1917 odcinku "M jak miłość" straci cierpliwość do Pawła

Współczucie Kingi ustąpi miejsca narastającej frustracji. Zduńska ma dość ciężkiej atmosfery panującej w domu przy ulicy Deszczowej, wynikającej z faktu, że pogrążony w żałobie po tragicznej śmierci Franki Paweł całkowicie odciął się od bliskich i unika jakiegokolwiek kontaktu. Już w 1917 odcinku "M jak miłość" Zduńska podejmie kroki, by sprowadzić szwagra do domu.

Koniec taryfy ulgowej dla wdowca. Kinga zarządza poszukiwania

Zdeterminowana Kinga uzna, że czas najwyższy przerwać milczenie szwagra i przejść do konkretnych działań. Kinga wprowadzi w życie plan, który zakłada natychmiastową interwencję swojego męża. Piotr otrzyma urlop w pracy, aby skupić się wyłącznie na odnalezieniu bliźniaka. Celem tej misji jest nie tylko zlokalizowanie uciekiniera, ale przede wszystkim skuteczne sprowadzenie go do domu. Zduńska nie zamierza dłużej tolerować tajemniczego zniknięcia Pawła, nawet mając na uwadze jego dramat w związku ze śmiercią żony. 

Piotrkowi w poszukiwaniach w 1917 odcinku "M jak miłość" może pomóc to, co odkryje Magda. Wraz z Andrzejem uda się do Puszczy Kampinoskiej, gdzie według podejrzeń może ukrywać się Zduński. Choć małżeństwo nie zastanie przyjaciela na miejscu, znalezione w domku ślady potwierdzą obecność wdowca w tej leśnej kryjówce. Może właśnie wizyta prawników w Kampinosie da zalążek nadziei Piotrkowi, że faktycznie zastanie brata w domku wśród natury, odciętego od świata.

Piotrek rusza z odsieczą. Czy sprowadzi brata do domu?

Stanowcza postawa Kingi wynika z głębokiej troski oraz poczucia bezsilności wobec dramatu, jaki dotknął rodzinę. Mimo pełnego zrozumienia dla cierpienia Pawła po stracie żony, Zduńska dochodzi do wniosku, że dalsza bierność staje się niebezpieczna, a izolacja nie pomaga w powrocie do równowagi. Ignorowanie telefonów i wiadomości przez mężczyznę tylko utwierdza ją w przekonaniu o konieczności siłowej interwencji. W 1917 odcinku "M jak miłość" Piotrek wyruszy w drogę, by sprowadzić brata do rzeczywistości i zapewnić mu niezbędne wsparcie w rodzinnym gronie.

M jak miłość. Paweł nie wróci do syna! Nikt nie będzie wiedział, gdzie jest po śmierci Franki