M jak miłość, odcinek 1910: Bolesne pożegnanie. Mateusz zostawi Barbarę w najtrudniejszym momencie

2026-02-11 13:37

W 1910. odcinku "M jak miłość" widzów czekają wzruszające sceny. Mateusz Mostowiak musi wrócić do Warszawy, zostawiając w Grabinie pogrążoną w głębokiej żałobie Barbarę. Seniorka rodu wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią Franki, a wyjazd ukochanego wnuka będzie dla niej kolejnym ciosem. Czy Marysia zdoła pomóc matce przetrwać ten czas? Emisja odcinka już we wtorek, 17 lutego 2026 roku.

Emisja 1910. odcinka "M jak miłość". Kiedy oglądać?

Fani serialu zasiadający przed telewizorami we wtorek, 17 lutego 2026 roku o godzinie 20.55 w TVP2, będą świadkami niezwykle emocjonalnych chwil. W najnowszym odcinku sagi rodu Mostowiaków dojdzie do pożegnania, które mocno wpłynie na seniorkę rodu. Choć od tragicznej śmierci Franki minęły już dwa miesiące, Barbara wciąż nie potrafi zaakceptować tej straty. Odejście żony Pawła, która osierociła małego Antosia, jest dla niej wciąż otwartą raną.

W tym trudnym okresie największym oparciem dla wdowy po Lucjanie był Mateusz. Młody Mostowiak poświęcił końcówkę wakacji, aby czuwać przy babci w domu w Grabinie. Jego obecność działała kojąco na kobietę, która ze względu na chore serce bardzo źle znosi rodzinne dramaty.

Czas opieki nad babcią dobiega jednak końca. Nadchodzący rok akademicki oraz obowiązki związane ze służbą wojskową wymuszają na chłopaku powrót do Warszawy. W 1910. odcinku Mateusz będzie musiał spakować walizki i opuścić rodzinny dom, zostawiając pogrążoną w smutku Barbarę samą z jej bólem.

Przed wyjazdem o prowiant dla podróżnego zadba Marysia. Córka Barbary nie pozwoli, by bratanek wrócił do akademika z pustymi rękami, przygotowując mu kosz pełen wiejskich smakołyków. Będzie to również okazja do wyrażenia wdzięczności za jego postawę. Rogowska podziękuje Mateuszowi za to, że tak troskliwie zajmował się babcią, gdy ta najbardziej tego potrzebowała.

M jak miłość. Ostatnie chwile Franki i Pawła razem przed śmiercią