Spis treści
Finał sezonu „M jak miłość”. Rogowski nie będzie potrafił przestać myśleć o młodej kochance
Poranny trening biegowy przyniesie nieoczekiwane spotkanie, które całkowicie zrujnuje koncentrację lekarza. Rogowski wpadnie na Joannę i od tej pory nie będzie w stanie racjonalnie funkcjonować w przychodni. Jego myśli zdominuje decyzja Dobrzańskiej o rezygnacji z posady, podyktowana rychłym powrotem jego żony do placówki medycznej. Choć mężczyzna spróbuje trzymać kochankę na dystans, emocje stanowczo wezmą w tym przypadku górę.
Chłód w relacjach z dziewczyną to z kolei bezpośredni efekt stanowczej rozmowy z Judytą (Paulina Chruściel). Wymuszona oziębłość nie zdoła jednak wygasić płomiennego uczucia, z jakim będzie borykał się internista. Mężczyzna będzie wykonywał swoje obowiązki całkowicie mechanicznie, ciągle bujając w obłokach. Jego ewidentne roztargnienie błyskawicznie zwróci uwagę przebywającej w pracy małżonki.
Marysia w „M jak miłość” zacznie drżeć o zdrowie zapracowanego męża
Kobieta odwiedzi gabinet męża, aby uzyskać niezbędną pieczątkę na ważnym dokumencie medycznym. Skrajnie nieobecny lekarz zamiast firmowego stempla chwyci jednak do ręki zwykły długopis. Dziwne zachowanie natychmiast obudzi czujność i wielką troskę u zdezorientowanej żony, która zacznie mocno obawiać się o jego obecną dyspozycję.
- Artur, podstemplujesz skierowanie na USG, bo pan Wesołowski lepiej się czuje i poza e-skierowaniem ma wydruk. No, ale co Ty robisz? Prosiłam cię o pieczątkę. Może nie powinieneś jechać do tego Poznania?
Niewierny mąż błyskawicznie spróbuje zatuszować swoje potężne rozkojarzenie, usilnie zapewniając o doskonałym samopoczuciu. Będzie udawał, że w pełni panuje nad własnym organizmem, a kobieta bez cienia podejrzeń kupi jego zmyślone tłumaczenia. Absolutnie nie domyśli się, że za rzekomym osłabieniem kryje się silna fascynacja kimś innym.
- Nie, wszystko jest w porządku, Marysiu. Spadek ciśnienia, mocna kawa i postawi mnie na nogi.
- Dobra, dzięki.
Naiwność Marysi z „M jak miłość”. Okrutna zdrada zamiast planowanego wyjazdu do Poznania
Niedługo później zatroskana bohaterka złoży ponowną wizytę w gabinecie swojego ukochanego, przynosząc kubek gorącego napoju. Chcąc maksymalnie ułatwić mu przetrwanie trudnego dnia, zaproponuje mu nawet swój własny posiłek, byle tylko szybko odzyskał utraconą energię. Jej bezgraniczna opiekuńczość sięgnie w tym momencie absolutnego zenitu.
- Przepraszam, że tak bez pukania, ale za dużo mi się nalało, pewnie zaraz mi się wyleje. Zaraz przyniosę ci swoją kanapkę, bo nie jadłeś drugiego śniadania. A trzeba o siebie dbać, prawda?
Lekarz odpowie serdecznym uśmiechem na te starania, jednak czułe gesty żony niemal błyskawicznie wyparują z jego pamięci. Nieświadoma zbliżającego się dramatu kobieta wesprze go jeszcze w pakowaniu walizek na wielkopolski wyjazd służbowy. Tymczasem Rogowski diametralnie zmieni swoje plany i wyląduje w ramionach młodej kochanki, dopuszczając się haniebnej zdrady tuż przed dłuższą przerwą.