"M jak miłość". Koszmarny stan Pawła po próbie odebrania sobie życia. Zmaga się z potężną depresją

2026-04-14 10:25

Paweł Zduński nie zginie po targnięciu się na własne życie, jednak 1927. odcinek "M jak miłość" obnaży tragiczną prawdę o kondycji psychicznej bohatera! Utrata ukochanej Franki wpędziła wdowca w potężną depresję, z którą nie zdoła poradzić sobie w pojedynkę. Co gorsza, odrzuci on wszelkie sugestie leczenia psychiatrycznego. W nadchodzącym 1927 odcinku ust zdruzgotanego mężczyzny padnie wstrząsająca deklaracja, że żałuje nieudanej próby samobójczej. Roztrzęsiony Piotrek usłyszy od bliźniaka, że ten uważa się za nieudacznika niepotrafiącego skutecznie się zabić. Zobacz, jak potoczą się losy bohatera.

M jak miłość odc. 1927. Paweł (Rafał Mroczek), Piotrek (Marcin Mroczek)

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1927. Paweł (Rafał Mroczek), Piotrek (Marcin Mroczek)

"M jak miłość" odcinek 1927. Emisja we wtorek, 21 kwietnia 2026 r. o 20:55 w TVP2

Rozpaczliwy krok Pawła w najnowszym epizodzie produkcji wciąż będzie rzucał głęboki cień na codzienność jego najbliższych. Barbara (Teresa Lipowska), Piotrek oraz Marysia (Małgorzata Pieńkowska) nie potrafią opanować przerażenia, zdając sobie sprawę z potężnej siły choroby Zduńskiego i faktu, że ciężka depresja może ponownie skłonić go do ostateczności. Senne wizje, w których Rogowska oglądała zgon własnego dziecka, nieustannie dręczą jej umysł, potęgując niepokój całej rodziny.

Co czeka Pawła Zduńskiego w 1927. odcinku "M jak miłość" po nieudanej próbie odebrania sobie życia?

Chociaż w końcowych scenach poprzedniej odsłony medyk na oddziale przekazał bliskim uspokajającą nowinę, że pacjent uniknął najgorszego, to fizyczne ocalenie nie kończy dramatycznej batalii z traumą po stracie żony. Kolejnego dnia mężczyzna odzyska świadomość, ale jego kondycja psychiczna pozostanie katastrofalna. Zduński naprawdę liczył, że zabójcza mieszanka silnych medykamentów nasennych i wysokoprocentowego alkoholu skutecznie zakończy jego bolesną egzystencję.

W 1927. odsłonie telewizyjnego hitu lekarze pozwolą Pawłowi opuścić szpitalne mury. Bliźniak, który zjawi się, by odebrać go do domu, zastanie brata w absolutnej rozsypce. Owdowiały bohater wpadnie w gigantyczną przepaść melancholii, z której nie znajdzie drogi ucieczki. Gdy Piotrek podejmie próbę zmuszenia krewnego do rozpoczęcia profesjonalnej terapii, między braćmi wywiąże się niezwykle ostra awantura. Wybuchowy konflikt zdoła ugasić dopiero niespodziewane nadejście ich matki.

Paweł Zduński w nowym odcinku "M jak miłość" otwarcie wyzna, że pragnął śmierci

W trakcie 1927. odcinka uwielbianego przez widzów formatu z ust załamanego bohatera padną bezlitosne i jednoznaczne słowa. Zduński brutalnie oświadczy, że czuje ogromny żal z powodu nieudanego samobójstwa, ponieważ upragniony zgon wreszcie przerwałby jego niewyobrażalne katusze po tragicznym odejściu Franki.

- Powinieneś pójść na terapię, sam sobie z tym nie poradzisz - Piotrek najpierw łagodnie, a potem bardziej stanowczo spróbuje namówić go na leczenie.

- Przestańcie się mną zajmować! Serio, nie ma kim... Jestem żałosnym nieudacznikiem, nawet się zabić nie potrafię - Paweł nie będzie chciał już żyć.

- Co ty pieprzysz?!Masz w dupie wszystkich – swojego syna, matkę, brata, rodzinę. Wóda ci resztę mózgu wyżarła!

- To po co tu przylazłeś?!

- Żeby ci przypomnieć, że masz jeszcze kilka spraw do załatwienia! Tak, Paweł, Franki już nie ma i..

- Nie waż się! Nie masz o tym pojęcia… - na samo wspomnienie Franki Zduński załamie się jeszcze bardziej

- Co tu się dzieje?! - Marysia przerwie kłótnię synów.

Rogowska postanowi wywieźć syna do Grabiny w 1927. odcinku serialu "M jak miłość"

To właśnie seniorka rodu w 1927. odcinku telenoweli zadecyduje o pilnym przeniesieniu Pawła do rodzinnej wsi, by w otoczeniu małego Antosia, seniorki Barbary oraz Agnes (Amanda Mincewicz) podjąć heroiczna walkę o jego duszę. Bliscy będą dążyć do przekonania go o konieczności specjalistycznego leczenia, by wdowiec zdołał pokonać mrok i odzyskać wiarę w sens istnienia ze względu na swoje dziecko. Dom Mostowiaków, naładowany akceptacją i nieustannym wsparciem, okaże się perfekcyjnym azylem do rozpoczęcia trudnego procesu powrotu do normalności.

M jak miłość. Artur nie odejdzie od Marysi, bo Barbara zrobi z nim porządek! Tak się kręci nowy sezon