"Dziedzictwo" odcinek 979 - środa, 15.07.2026, o godz. 16.05 w TVP1
W 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" w rodzinnym domu Poyraza zapanuje radość, gdy tylko wraz z Naną z powrotem przekroczą oni jego próg. Wzruszona i szczęśliwa Cennet od razu rzuci się w ramiona syna, zupełnie nie zwracając uwagi na Maryam, która ostatecznie go do tego przekona, gdy i ją przeprosi jego matka, a nawet i jej każe się tak traktować.
Tyle tylko, że to będzie gra, która będzie miała namówić Poyraza do powrotu, czego wówczas małżonkowie jeszcze nie będą świadomi. Ale w 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" prawda w końcu wyjdzie na jaw, gdy mężczyzna na chwilę zostawi je same, a Cennet nie podzieli entuzjazmu Nazli i tego udawanego Cansel z powrotu i Nany do jej domu.
Tak Cennet potraktuje Nanę po powrocie do jej domu w 979 odcinku serialu "Dziedzictwo"!
W 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" Maryam sama ciepło podejdzie do teściowej, ale ona nie będzie już tak miła wtedy, gdy przekonywała ją do powrotu. Cennet spojrzy na nią już chłodnym wzorkiem i będzie wypowiadać się w jej kierunku w równie podobnym tonie.
W 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" Cennet da Nanie jasno do zrozumienia, że wcale jej nie zaakceptowała, ani nie zmieniła co do niej swojego podejścia. A to, co widziała zeszłego dnia było jedynie grą, aby ona mogła z powrotem odzyskać syna.
- Mamo Cennet. Bardzo się cieszę. Było wiele nieporozumień, ale w końcu wszystko się ułożyło - powie radośnie Nana.
- Źle mnie zrozumiałaś. Przeprosiłam za swój błąd, bo tak należało. Zrobiłam to dla syna, ale poza tym nic się nie zmieniło. Nadal jestem przeciwna temu małżeństwu - uświadomi ją Cennet.
Dramat Maryam w 979 odcinku serialu "Dziedzictwo"!
W tej chwili w 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" uśmiech Nany momentalnie zniknie z twarzy, na której pojawi się smutek i rozczarowanie. Ale Cennet nic sobie z tego nie zrobi i jak gdyby nic odejdzie, zostawiając synową w głębokiej zadumie.
Jednak ta w 979 odcinku serialu "Dziedzictwo" nie potrwa długo, bo za moment do żony dołączy niczego nieświadomy Poyraz. Ale Nana wcale mu się nie poskarży tylko zniesie wszystko z godnością. Mimo, że słowa Cennet naprawdę ją zabolą, to nie da mu tego po sobie poznać. Zwłaszcza, że przecież będzie tu chodzić o jego matkę.