"Dziedzictwo" odcinek 922 - poniedziałek, 18.05.2026, o godz. 16.05 w TVP1
W 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" Poyraz ruszy na ratunek Nanie, uprowadzonej przez Banu i Ersina. Mężczyzna sprytnie zastawi pułapkę na porywaczy i poda się za piękną kobietę, którą wspólnicy od razu się zainteresują. Banu pojedzie na spotkanie, a Ersin zostanie z Naną, która lada chwila będzie miała trafić do ich klienta.
Ale w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" tak się nie stanie, bo Poyraz stanie im na drodze. Mężczyzna najpierw zatrzyma Banu i odda w ręce policji, a następnie ruszy i po Erstina, którego kobieta jeszcze zdąży ostrzec. Wówczas wspólnik zabierze Nanę i zacznie uciekać, ale Poyraz ruszy ich śladem. Tyle tylko, że powstrzyma go przed tym Semih, który sam zechce być bohaterem.
Poyraz odnajdzie Nanę w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo"!
Jednak w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" Ersin go wykiwa. Aczkolwiek nim to się stanie, zdąży usłyszeć, gdzie planuje zabrać Nanę, o czym zawiadomi Poyraza. Mężczyzna czym prędzej zjawi się na miejscu, gdzie stanie oko w oko z porywaczem Maryam i szybko go obezwładni.
Wówczas w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" jego pomagier rzuci się do ucieczki, a przy okazji w pośpiechu potrąci otumanioną Nanę. Nieprzytomna Maryam upadnie na ziemię, gdzie od razu podbiegnie do niej Poyraz i zacznie błagać, aby się wybudziła.
- Nano, otwórz oczy! Hej, nie śpij! Przestań żartować! Yusuf na ciebie czeka, słyszysz mnie?!
Ranna Maryam przeżyje w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo"!
W tym momencie w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" Nana delikatnie otworzy oczy, wypowie ostatnie słowa, po czym znów straci przytomność. Ale Poyraz nie pozwoli jej odejść!
- Jeśli coś mi się stanie… moja duszyczka… - zacznie Nana, ale Poyraz od razu jej przerwie - Nie mów tak! Nie teraz! Nic ci nie będzie! Trzymaj się! Nana?!
Wtedy w 922 odcinku serialu "Dziedzictwo" Poyraz natychmiast wyciągnie telefon i zadzwoni po pogotowie. Ranna Nana trafi do szpitala, gdzie na szczęście jej życie uda się uratować. A jej porywacze skończą w rękach policji!