Dariusz Wieteska wrócił wspomnieniami do pierwszego dnia zdjęciowego Na sygnale. Minęło już 13 lat [ZDJĘCIA]

To aż nieprawdopodobne, że od startu "Na sygnale" upłynęło już tyle czasu. Produkcja obchodzi właśnie swój jubileusz, a z tej okazji Dariusz Wieteska (czyli serialowy Piotr Strzelecki) zaprosił widzów na niezwykłą wycieczkę do początków historii. Aktor opowiedział o swoim debiutanckim dniu zdjęciowym i wspólnej pracy z Wojciechem Kulińskim. Pokazał też karetkę, którą jeździli bohaterowie przed laty. Wśród fanów zapanowało ogromne poruszenie.

"Na sygnale" kończy 13 lat

Telewidzowie po raz pierwszy zobaczyli "Na sygnale" 12 lutego 2014 roku. Na przestrzeni lat stworzono wiele sezonów tego telewizyjnego hitu, a przygody ekipy ratunkowej na stałe wpisały się w harmonogram ulubionych programów Polaków. Chociaż przez długi czas zaszło wiele zmian, niektórzy aktorzy są wierni projektowi od samego początku.

Do takich osób zalicza się Dariusz Wieteska, wcielający się w rolę Piotra Strzeleckiego nieprzerwanie od pierwszego klapsa. Na profilu społecznościowym artysty opublikowano wideo, w którym aktor podzielił się swoimi odczuciami z okazji tego wyjątkowego jubileuszu. Zaznaczył, że podczas uroczystego dnia nagraniowego ponownie miał okazję zagrać z Wojciechem Kulińskim. Co ciekawe, obaj panowie spotkali się przed kamerą także pierwszego dnia powstawania produkcji.

Przy tej okazji aktor zaprezentował również pojazd ratunkowy z pierwszych odcinków. Dla miłośników śledzących losy załogi od początku ten widok z pewnością przywołał wiele ciepłych wspomnień.

Pierwszy klaps na planie serialu „Na sygnale” wybrzmiał 13 lat temu. Dzisiaj mamy rocznicę. (...) Kręcimy dla was nowe sezony i dzisiaj powiem wam, że spędziłem cały dzień zdjęciowy serialu „Na sygnale” z Wojtkiem Kulińskim, z którym widziałem się tutaj też pierwszego dnia zdjęciowego. Wspominaliśmy te lata. Bardzo wam dziękujemy, że jesteście z nami – powiedział Dariusz Wieteska.

Fani zachwyceni jubileuszem "Na sygnale"

Pamiątkowe wideo spotkało się z gorącym odzewem ze strony sympatyków. W sekcji komentarzy zaroiło się od osobistych wspomnień z czasu, gdy nadawano początkowe serie. Większość internautów nie mogła wyjść z podziwu, że od telewizyjnego debiutu minęło już aż 13 lat. Część osób zaznaczała, że śledzą wydarzenia w szpitalu w Leśnej Górze bez przerw. Fani chwalili się też, że wciąż z zapartym tchem wyczekują nowych odcinków. Pojawiły się również głosy widzów, którzy doskonale mają w pamięci debiutancki odcinek.

Jak ten czas leci / Jestem z wami od początku i kocham was!!! / Woow pamiętam że pierwszy odcinek.. / Najlepszy serial, zróbcie też odcinki w wakacje bo już nie mogę się doczekać / 

Kto występuje w "Na sygnale" od samego startu?

Wojciech Kuliński, Dariusz Wieteska oraz Tomasz Piątkowski (serialowy Artur Góra) to artyści, którzy związani są z produkcją od pierwszego wyemitowanego odcinka. Kreowane przez nich postacie to niezmiennie główny filar telewizyjnej opowieści.

Chwilę po rozpoczęciu nagrań do zgranej ekipy włączona została Monika Mazur-Chrapusta (jako Martyna Kubicka), debiutując na małym ekranie w 2014 roku. Z kolei rok później widzowie przywitali doktor Annę Reiter, w którą wciela się Lea Oleksiak. Przez całe lata do głównej załogi dołączali kolejni bohaterowie, których pełne zwrotów akcji perypetie niezmiennie przyciągają publiczność przed ekrany.

Sonda
Co, Twoim zdaniem, jest najmocniejszą stroną serialu "Na sygnale"?
Na sygnale. Nowa baza ratowników w Leśnej Górze. Tak wygląda po remoncie