Spis treści
Nowy wizerunek Wernera w „M jak miłość” po wakacjach
Jesienne odcinki „M jak miłość” przyniosą sporą niespodziankę w wątku Adama Wernera. Prawnik ulegnie poważnej przemianie wizualnej. Fani serialu mogą być spokojni, ponieważ postać nadal będzie grał Jacek Kopczyński. Jego wizerunek w nadchodzącym sezonie będzie jednak zupełnie inny. Kluczowa zmiana dotyczy jednego, bardzo rzucającego się w oczy elementu.
Po letniej przerwie widzowie zobaczą Wernera w nowej odsłonie, głównie ze względu na zmianę w wyglądzie twarzy i głowy. Przez lata sympatycy prawnika przyzwyczaili się do jego charakterystycznych, siwych włosów. Tymczasem jesienią w „M jak miłość” Adam zszokuje radykalną metamorfozą.
Jacek Kopczyński zaprezentował fryzurę na nowy sezon „M jak miłość”
Jacek Kopczyński zaktualizował swoje profile w mediach społecznościowych, dzieląc się zdjęciami po metamorfozie. Aktor wystąpił na nich z ogoloną na łyso głową. Wszystko wskazuje na to, że w nowych epizodach „M jak miłość” Werner pożegna się z bujną fryzurą.
- I co Wy na to ? #actorlife #newlook #black
Aktor pojawił się już w nowym wydaniu na planie serialu, co potwierdza, że właśnie tak będzie wyglądał w odcinkach po wakacjach. Otwartym pozostaje pytanie, czy nowy wizerunek to jedyna zmiana, jaka czeka Wernera w nadchodzącym sezonie.
Przeprowadzka Wernera w nadchodzących odcinkach „M jak miłość”?
W internecie pojawiło się również nagranie z planu, na którym widać Wernera stojącego przed nieznanym dotąd budynkiem. Być może łysa głowa to niejedyna nowość w życiu bohatera. Niedawno Adam, Sylwia oraz gosposia, pani Ola (Ewa Kolasińska), zamieszkali w nowym miejscu.
Zastanawiające jest, czy w kolejnym sezonie „M jak miłość” czeka ich kolejna przeprowadzka. Obecność nowego ogrodnika Mirka (Marcin Sosnowski) w życiu pani Oli może sugerować pewne przetasowania w układzie domowników. Nowy budynek widoczny na nagraniach z planu nie przypomina dotychczasowych mieszkań prawników, co budzi pewne spekulacje. Odpowiedzi na te pytania przyniosą premierowe odcinki serialu.