Apel rodziny Agnieszki

i

Autor: https://www.facebook.com/legalnaaborcjabezkompromisow / pixabay.com Apel rodziny Agnieszki

Zakaz aborcji w Polsce - ZMARŁA KOLEJNA KOBIETA. Rodzina publikuje apel

2022-01-26 11:49

W sieci pojawił się apel rodziny 37-letniej kobiety, która hospitalizowana była w szpitalu w Częstochowie. Na oddział trafiła w związku z trudnym przebiegiem ciąży bliźniaczej. Dzieci umierały w jej łonie jedno po drugim, zaś sama matka odeszła około 20 dniu po usunięciu martwych płodów. Rodzina twierdzi, że do zgonu przyczyniły się wprowadzone przez rząd restrykcje dotyczące aborcji. Więcej na ten temat w artykule.

Sepsa, jak w przypadku Izabeli z Pszczyny

Rodzina, na podstawie wyników badań twierdzi, że kobieta doznała sepsy. Bliscy zmarłej podkreślają przy tym, że informacja o tej reakcji organizmu na zakażenie nie zamieszczono w dokumentacji medycznej. Stan 37-latki stale się pogarszał, co doprowadziło do przeniesienia jej na oddział neurologii. 23. stycznia pierwszy raz doszło do zatrzymania akcji serca. Funkcje życiowe przywrócono, ale stan kobiety wskazywał na agonię. Pacjentkę przetransportowano do szpitala w Blachowni, gdzie 25. stycznia zmarła pomimo starań lekarzy. Należy dodać, że te okoliczności hospitalizacji były bardzo podobne do przypadku śmierci Izabeli z Pszczyny. Wówczas mówiono o pierwszej ofierze zakazu aborcji w Polsce. Pełną treść apelu wraz z nagraniem udostępnionym przez rodzinę zamieszczamy poniżej.

Apel jest masowo udostępniany w sieci. Poniżej post z profilu Komitetu inicjatywy obywatelskiej Legalna aborcja. Bez kompromisów:

Kolejna ofiara zakazu aborcji w Polsce?

Zarówno w apelu, jak i w kolejnych reakcjach na wieść o tragicznej śmierci kobiety 37-latkę przedstawia się jako kolejna ofiarę prawa antyaborcyjnego w Polsce. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 praktycznie uniemożliwił legalne przeprowadzenie zabiegu usunięcia ciąży. Wprost mówią o tym między innymi posłanki Monika RosaAgnieszka Dziemianowicz-Bąk:

Reakcją na śmierć Izabeli z Pszczyny była fala protestów, która przeszła przez całą Polskę. Bardzo prawdopodobne, że po informacjach z Częstochowy w kraju znowu organizowane będą manifestacje.

Tragiczne wieści napływają z Częstochowy. Zmarła kobieta, którą przez ponad miesiąc hospitalizowano w Wojewódzkim Szpitalu w Częstochowie. Trafiła tam przez komplikacje z przebiegiem ciąży bliźniaczej. Rodzina zamieściła w sieci apel, z którego poznajemy historię ciężarnej. 37-latka trafiła do szpitala 21 grudnia z powodu nasilających się bólów brzucha i wymiotów. Z dnia na dzień jej stan się pogarszał. W czwartek, 23. grudnia stwierdzono śmierć pierwszego z bliźniaków w jej łonie, jednak zwłok nie wydobyto, gdyż - jak pisze rodzina - prawo w Polsce temu surowo zabrania. Szpital miał czekać na ustanie funkcji życiowych drugiego płodu. To stało się dopiero po 7 dniach - 29. grudnia 2021 r. Przez ten czas kobieta nosiła w łojnie jedno martwe dziecko. Po śmierci drugiego czekano jeszcze dwa dni z wydobyciem bliźniąt. Stan kobiety jednak się nie poprawił.

Seler zwyczajny – dlaczego warto jeść selery?