Życie w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uczyło zaradności. Braki w sklepach sprawiały, że „załatwianie” stawało się niemal sztuką, a zwykłe produkty urastały do rangi luksusu. Banany na święta, meblościanki zajmujące pół mieszkania, pralka Frania czy kultowa oranżada w woreczku – to obrazy, które do dziś wywołują uśmiech.
Nie było smartfonów ani internetu, za to były trzepaki, kapsle, gumy do skakania i podwórkowe przyjaźnie. Telewizja oferowała kilka programów, a dobranocka była wydarzeniem dnia. Choć wiele rzeczy dziś wydaje się niewyobrażalnych, to właśnie ta prostota i wspólnotowość sprawiają, że PRL wraca we wspomnieniach z sentymentem.
Życie w PRL: wspomnienia, absurdy i kultowe przedmioty. Sprawdź, ile pamiętasz!