Polacy korzystają z AI, ale niewiele wiedzą o jej ekologicznym koszcie. Wyniki badania zaskakują
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzi do naszego życia. Pomaga pisać teksty, wyszukiwać informacje, tworzyć obrazy, analizować dane czy odpowiadać na codzienne pytania. O ile jednak większość Polaków kojarzy już konkretne narzędzia AI, o tyle znacznie mniej osób zastanawia się nad tym, co dzieje się „za ekranem”.
Nowe badanie Instytutu Badań Pollster pokazuje, że świadomość środowiskowego kosztu sztucznej inteligencji jest w Polsce wciąż niewielka.
Badanych zapytano wprost, czy kiedykolwiek zetknęli się z informacjami dotyczącymi wpływu sztucznej inteligencji na środowisko naturalne. 50 proc. odpowiedziało, że nigdy o tym nie słyszało. Kolejne 18 proc. nie potrafiło powiedzieć, czy miało kontakt z takim tematem.
To oznacza, że łącznie aż 68 proc. dorosłych Polaków nie ma wyraźnej świadomości tego problemu.
Dla porównania, sztuczna inteligencja jako technologia jest już bardzo dobrze rozpoznawalna. Aż 92 proc. respondentów potrafiło wskazać przynajmniej jedno narzędzie AI z nazwy.
Różnice widać również między pokoleniami. O wpływie AI na środowisko słyszało ponad 60 proc. osób w wieku 18–29 lat. Wśród osób mających 60 lat i więcej odsetek ten był ponad dwukrotnie niższy.
Test wiedzy pokazał jeszcze więcej
Autorzy badania sprawdzili również, ile Polacy faktycznie wiedzą o środowiskowym wpływie AI. Respondenci otrzymali 15 stwierdzeń i mieli wskazać, czy są one prawdziwe, fałszywe, czy po prostu nie wiedzą.
Średnio poprawnie ocenili 4,9 z 15 stwierdzeń. Znacznie częściej wybierali jednak odpowiedź „nie wiem” niż udzielali błędnej odpowiedzi. Średnio przy 7,7 stwierdzeniach badany nie potrafił wskazać właściwej odpowiedzi.
Co dziewiąty uczestnik badania wybrał „nie wiem” przy wszystkich 15 pytaniach.
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych błędnych przekonań okazało się przekonanie, że korzystanie ze sztucznej inteligencji nie powoduje emisji, ponieważ odbywa się „w sferze cyfrowej”. Z takim stwierdzeniem zgodziło się 26 proc. Polaków.
Tymczasem za usługami AI stoją fizyczne centra danych, serwerownie i infrastruktura wymagająca ogromnych ilości energii, a także chłodzenia.
Społeczeństwo, które mówi "nie wiem", można nauczyć - znacznie trudniej przekonać takie, które "wie" rzeczy nieprawdziwe” – komentuje Ika Kamińska-Kohutnicka, socjolożka i dyrektorka projektów badawczo-rozwojowych Instytutu Badań Pollster.
Polacy chcą wiedzieć, jaki ślad zostawia ich zapytanie
Jednocześnie badanie pokazuje, że brak wiedzy nie oznacza braku zainteresowania.
Aż 68 proc. Polaków popiera obowiązek informowania o środowiskowym śladzie zapytań kierowanych do AI. Połowa wszystkich badanych chciałaby, aby taka informacja była obowiązkowa i łatwo widoczna. Kolejne 18 proc. uważa, że wystarczyłoby zamieszczenie jej w regulaminie.
To właśnie transparentność okazała się jednym z najmocniejszych oczekiwań respondentów.
Problemem jest jednak zaufanie do firm technologicznych. 55 proc. Polaków nie ufa deklaracjom firm dotyczącym klimatycznej neutralności centrów danych. Wierzy w nie zaledwie 18 proc. badanych.
Co ciekawe, im większa wiedza respondentów na temat środowiskowego wpływu AI, tym większa była nieufność wobec takich deklaracji.
Środowiskowy koszt sztucznej inteligencji nie kończy się na energii elektrycznej. Jednym z problemów jest również chłodzenie centrów danych. Serwerownie wykorzystują rozbudowane systemy chłodzenia, a część z nich korzysta z wody. Oznacza to, że rozwój infrastruktury cyfrowej może mieć znaczenie również dla lokalnych zasobów wodnych.
Dziennikarz zajmujący się tematyką klimatyczną Szymon Bujalski zwraca uwagę, że problem może w przyszłości dotyczyć również Polski.
Zapotrzebowanie na centra danych będzie rosło w ogromnym tempie, a wraz z nim – zapotrzebowanie na zasoby, które te centra pozwolą ochłodzić. Czyli przede wszystkim na wodę – wskazuje ekspert.
Jak dodaje, Polska już mierzy się z problemem niedoboru wody i coraz częstszymi okresami suszy. Rozwój centrów danych może więc dokładać kolejne obciążenie w miejscach, gdzie zasoby wodne są ograniczone.
Sztuczna inteligencja wybrała 5 najlepszych miejsc na wakacje 2026:
67 proc. użytkowników AI deklaruje: ograniczymy korzystanie
Najbardziej zaskakująca część badania dotyczy jednak tego, co Polacy zrobiliby, gdyby okazało się, że korzystanie ze sztucznej inteligencji ma wysoki koszt środowiskowy. 67 proc. użytkowników AI zadeklarowało, że ograniczyłoby korzystanie z takich narzędzi.
24 proc. zrobiłoby to natychmiast. Kolejne 43 proc. ograniczyłoby przede wszystkim zapytania mało istotne lub rozrywkowe.
Znacznie mniej osób byłoby natomiast gotowych zapłacić więcej. 37 proc. użytkowników AI zadeklarowało możliwość dopłaty do wersji narzędzia zasilanej w 100 proc. energią odnawialną. Bez żadnych zastrzeżeń zdecydowałoby się na to tylko 7 proc.
Największą grupę – 43 proc. – stanowią osoby, które niezależnie od źródła zasilania wybrałyby najtańszą opcję.
Badani nie uważają również, że rozwiązanie problemu powinno spoczywać przede wszystkim na użytkownikach. Największą odpowiedzialność za ograniczenie środowiskowego wpływu AI przypisują gigantom technologicznym – 39 proc. wskazań – oraz regulatorom – 19 proc. Na użytkowników końcowych wskazało zaledwie 6 proc. badanych.
Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji Mateusz Chrobok przestrzega przed przerzucaniem całego ciężaru ekologicznego AI na konsumentów. Jak wskazuje, użytkownik bez porównywalnych danych od dostawcy nie jest w stanie dokładnie ocenić, jaki koszt środowiskowy generuje jego konkretne działanie.
Polacy dopiero zaczynają zadawać pytania o AI
Raport Instytutu Badań Pollster pokazuje więc nie tyle konflikt między zwolennikami i przeciwnikami sztucznej inteligencji, ile społeczeństwo, które dopiero zaczyna poznawać jej mniej widoczną stronę.
Polacy wciąż niewiele wiedzą o środowiskowym koszcie AI. Jednocześnie oczekują większej przejrzystości, nie ufają bezkrytycznie deklaracjom firm technologicznych i deklarują gotowość do zmiany swoich przyzwyczajeń.
Warunek jest jeden: najpierw chcą wiedzieć, jaki rachunek naprawdę płacimy za rozwój sztucznej inteligencji.
Badanie Instytutu Badań Pollster przeprowadzono metodą CAWI w marcu 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1021 dorosłych Polaków. Pytania dotyczące gotowości do ograniczenia korzystania z AI i dopłat zadano użytkownikom narzędzi AI, czyli 595 osobom.