Malezja blokuje Groka. Powodem pornograficzne deepfake’i

Malezja jako drugie państwo na świecie zdecydowała się zablokować dostęp do chatbota Grok, stworzonego przez firmę xAI Elona Muska. Powodem mają być liczne przypadki wykorzystywania programu do generowania pornograficznych deepfake’ów, w tym z użyciem wizerunków kobiet i dzieci.

Grok generuje nielegalne.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Lewa strona kadru ukazuje fragment rzędu serwerów, składających się z metalowych szaf z kratownicowymi drzwiami. Na frontach serwerów migoczą liczne, drobne, jasnożółte i niebieskie diody. Od lewej strony obrazu, wzdłuż osi kadru, rozciąga się korytarz, wyłożony jasną podłogą, otoczony z obu stron ciemnymi, rozmytymi rzędami szaf serwerowych. Nad korytarzem zwisają gęste, splątane wiązki kabli w różnych odcieniach szarości i żółci, a sufit rozświetlają rzędy białych, podłużnych lamp, które zanikają w oddali.

Decyzja malezyjskiego regulatora

O decyzji władz poinformował w poniedziałek portal BBC. Malezyjska Komisja Łączności i Multimediów przekazała, że stwierdziła „wielokrotne niewłaściwe wykorzystanie” Groka do tworzenia szkodliwych treści. W związku z tym już na początku roku regulator zwrócił się do firmy xAI z prośbą o interwencję i wprowadzenie odpowiednich zabezpieczeń.

Jak podkreśliła Komisja, odpowiedź spółki opublikowana na platformie X nie odniosła się wprost do wskazanego zagrożenia. W efekcie zapadła decyzja o zablokowaniu Groka na terenie kraju do czasu wdrożenia skutecznych mechanizmów ochronnych. Regulator zaapelował również do internautów o zgłaszanie wszelkich szkodliwych treści pojawiających się w sieci.

36 mieszkańców Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt znalazło dom

Indonezja była pierwsza

Malezja jest drugim krajem na świecie, który zdecydował się na tak radykalny krok. W sobotę dostęp do Groka zablokowała Indonezja. Tamtejsze władze podkreśliły, że tworzenie nielegalnych deepfake’ów o charakterze seksualnym stanowi poważne naruszenie praw człowieka, godności i bezpieczeństwa obywateli w przestrzeni cyfrowej.

Indonezja od lat słynie z bardzo surowych przepisów dotyczących cenzury w internecie. Prawo bezwzględnie zakazuje rozpowszechniania treści uznawanych za obsceniczne, a działania wobec Groka wpisują się w szerszy trend wzmożonej kontroli aplikacji opartych na sztucznej inteligencji.

Rosnąca presja na twórców AI

Deepfake to zdjęcie, nagranie dźwiękowe lub wideo stworzone przez sztuczną inteligencję, w którym wizerunek prawdziwej osoby zostaje cyfrowo zmanipulowany lub umieszczony w fałszywym kontekście. W ostatnich miesiącach szczególnie dużo kontrowersji budzą materiały o charakterze seksualnym.

Użycie Groka do generowania takich obrazów spotkało się z potępieniem polityków na całym świecie. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił je jako „haniebne” i „obrzydliwe”. Jak informuje BBC, brytyjski regulator medialny Ofcom ma wkrótce zdecydować o dalszych krokach wobec chatbota.

Elon Musk wcześniej przekonywał, że krytycy jego platformy szukają „jakiegokolwiek pretekstu do wprowadzania cenzury”. Tymczasem Malezja i Indonezja, zamieszkane łącznie przez ponad 315 mln ludzi, pokazują, że presja regulatorów wobec twórców narzędzi AI będzie prawdopodobnie narastać.

Zobacz także: Wypadek na autostradzie A1. Ciężarówka zjechała z drogi

Pokój Zbrodni
Mąż prześladował byłą żonę, policja była bezradna. Doszło do tragedii | Pokój ZBRODNI