- Ukraińska delegacja, z Rustemem Umierowem na czele, udaje się do USA w celu przyspieszenia rozmów pokojowych i zakończenia wojny.
- Podróż odbywa się w cieniu afery korupcyjnej na Ukrainie, która doprowadziła do dymisji szefa biura prezydenta, Andrija Jermaka.
- Prezydent Zełenski podkreśla, że celem jest "godny pokój" i finalizacja ustaleń z Genewy w Stanach Zjednoczonych.
Ukraińska delegacja w drodze na rozmowy pokojowe
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, przewodniczący ukraińskiej delegacji Rustem Umierow wraz z zespołem udają się już do Stanów Zjednoczonych - napisał prezydent w serwisie X. - Zadanie jest jasne: szybkie i konkretne przygotowanie działań mających na celu zakończenie wojny – dodał.
Podkreślił, że Ukraina kontynuuje konstruktywną współpracę z USA. „Oczekujemy, że wyniki spotkań w Genewie zostaną teraz sfinalizowane w Stanach Zjednoczonych” - napisał Zełenski, dodając, że „Ukraina działa na rzecz godnego pokoju”.
Rozmowy pokojowe w tle afery korupcyjnej
Podróż została ogłoszona dzień po tym, jak w piątek ukraińskie służby antykorupcyjne przeszukały kijowskie mieszkanie Andrija Jermaka - szefa biura (kancelarii) prezydenta Ukrainy, a zarazem przewodniczącego ukraińskiej delegacji na rozmowy w sprawie zakończenia wojny - w związku z aferą korupcyjną. Tego samego dnia Jermak podał się do dymisji.
Również w piątek amerykański portal Axios podał, że Jermak miał w sobotę przybyć do Miami na Florydzie, by rozmawiać z wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa Steve'em Witkoffem, i zięciem Trumpa, Jaredem Kushnerem.
Witkoff ma stać na czele amerykańskiej delegacji, która w przyszłym tygodniu uda się do Rosji na rozmowy z przywódcą tego kraju Władimirem Putinem.
Polecany artykuł: