Decyzja MON po katastrofie w Radomiu. Resort wstrzymuje pokazy do odwołania

2025-08-29 12:01

Ministerstwo Obrony Narodowej do odwołania wstrzymuje udział wojska w pokazach lotniczych. To decyzja podjęta po katastrofie F-16 w Radomiu, w której zginął major Maciej „Slab” Krakowian. Rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych płk Marek Pawlak potwierdził te informacje.

Kosiniak-Kamysz

i

Autor: MON/ CC0 3.0 Władysław Kosiniak-Kamysz
  • Po tragicznej katastrofie F-16, Ministerstwo Obrony Narodowej wstrzymuje udział wojska w pokazach lotniczych.
  • Ograniczenia obowiązują do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku, co oznacza brak obecności wojskowych załóg i sprzętu na pokazach.
  • Tragedia w Radomiu wywołała dyskusję o zasadności pokazów, a szef Sztabu Generalnego WP podkreśla ich rolę w szkoleniu i odstraszaniu.

Aktualizacja. Rzecznik DGRSZ potwierdza 

Wojsko zawiesza wszystkie loty F-16 z wyjątkiem działań operacyjnych po czwartkowej katastrofie myśliwca w Radomiu. Decyzję potwierdził rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ płk Marek Pawlak.

Wstrzymanie obejmuje loty szkolne, treningowe i pokazowe realizowane w kraju. Wyjątkiem są misje osłony granic i przestrzeni powietrznej, w tym starty par dyżurnych w systemie obrony powietrznej. Jak podkreśla DGRSZ, zadania te wynikają z zobowiązań sojuszniczych oraz stałej gotowości bojowej. Ograniczenia będą obowiązywać do odwołania, do czasu oceny ryzyka i wdrożenia zaleceń komisji. Decyzja ma charakter prewencyjny i nie wpływa na zdolność reagowania na zagrożenia.

MON wstrzymuje udział wojska w pokazach po katastrofie

Ograniczenia mogą obowiązywać do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku. Jak informuje „WP”, w praktyce oznacza to wstrzymanie obecności wojskowych załóg i sprzętu na cywilnych i wojskowych pokazach.

 Na razie pokazów nie będzie. Trzeba wyjaśnić przyczyny katastrofy i kolejne decyzje będą podejmowane w przyszłości. – mówi źródło „WP”.

Rozmówcy z MON nie przesądzają jednak, czy zakaz stanie się rozwiązaniem na stałe, podkreślając, że o ewentualnym powrocie powinni rozstrzygać dowódcy wojskowi.

CZYTAJ TAKŻE: Szef MON po katastrofie F-16 w Radomiu. "Rodzina mjr. Krakowiana otoczona opieką"

Śledczy badają przyczyny tragedii w Radomiu

Katastrofa F-16 uruchomiła falę pytań ze strony części ekspertów i polityków o zasadność pokazów lotniczych. Głos zabrał też szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła.

 Miałem bardzo podobne podejście do tematu. Śp. "Slab" wiele miesięcy poświęcił by przekonać mnie do tego, że jestem w wielkim błędzie. Takie szkolenia i ćwiczenia służą również odstraszaniu – napisał gen. Kukuła w mediach społecznościowych.

Dowódcy: pokazy to element szkolenia i odstraszania

Organizacji pokazów lotniczych, jak tym w Radomiu bronił w programie „Tłit” Wirtualnej Polski płk Marek Pawlak, rzecznik Dowódcy Generalnego RSZ. – To jest normalne szkolenie – podkreślał, wskazując na potrzebę trenowania manewrów przydatnych w sytuacjach krytycznych.

Wyjaśniał, że takie przedsięwzięcia służą przygotowaniu pilotów do realnych zagrożeń i są częścią procesu doskonalenia. Jak dodał, w siłach powietrznych wszelkiego rodzaju pokazy traktowane są jako element szkolenia, a o ich kształcie decydują procedury i bezpieczeństwo. Ostateczne rozstrzygnięcia mają zapaść po zakończeniu działań wyjaśniających.

Z prezydentem trzeba się dogadać