Jakie zmiany podatkowe zaproponowano?
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, odniósł się do propozycji zmian podatkowych przedstawionych przez premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Nowe regulacje obejmują m.in. podniesienie progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł. Dodatkowo, osoby zarabiające między 130 tys. a 150 tys. zł miałyby być objęte nową, 24-procentową stawką podatkową. Dotychczas, dochody przekraczające 120 tys. zł były opodatkowane stawką 32 proc., która teraz miałaby dotyczyć zarobków powyżej 150 tys. zł.
Krytyka zmian przez Czarnka
Czarnek wyraził swoje niezadowolenie z proponowanych zmian, określając je jako „propozycję skomplikowania podatkowego, ale też ściągnięcia pieniędzy od polskich przedsiębiorców”. Jego zdaniem, podwyżki podatków mają na celu finansowanie nowych planów, co w rzeczywistości uderza w lokalne firmy. Polityk podkreślił, że w 2022 roku Prawo i Sprawiedliwość znacząco podniosło próg podatkowy z 85 tys. zł do 120 tys. zł, co według niego było bardziej korzystne dla podatników.
Wpływ zmian na przedsiębiorców
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na negatywne konsekwencje, jakie zmiany mogą mieć dla polskich przedsiębiorców. W szczególności odniósł się do planowanego podniesienia stawki CIT z 19 proc. do 22 proc. dla firm z przychodami przekraczającymi 50 mln euro. Dodatkowo, przywrócenie wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych do 250 tys. euro może być dotkliwe dla wielu firm.
Apel o dymisję i nadzieja na zmianę
Czarnek skomentował: „Tusk z Domańskim uderzył w polskich przedsiębiorców, nie w gigantów, którzy unikają płacenia podatku, tylko uderzają w polskich przedsiębiorców, z nich chcą zedrzeć pieniądze, a zwykłych Polaków, którzy dzisiaj rzeczywiście wchodzą w tę stawkę podatkową najwyższą, od kwoty 120 tysięcy, chcą oszukać jakąś kosmetyczną zmianą”. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości wezwał do dymisji premiera i ministra finansów. Wyraził również nadzieję, że proponowane zmiany nie wejdą w życie, podkreślając, że jego partia będzie im przeciwdziałać.
Propozycje Prawa i Sprawiedliwości
Czarnek przypomniał, że Prawo i Sprawiedliwość dąży do uproszczenia systemu podatkowego i wspierania osób chcących pracować i płacić podatki. Partia proponuje podniesienie progu podatkowego do 180 tys. zł bez wprowadzania dodatkowej stawki PIT. „To jest nasza propozycja, którą zgłaszaliśmy w ramach planu Czarnka, planu Prawa i Sprawiedliwości (...) i będziemy ją realizować” – zapewnił.
Wpływ zmian na rolnictwo
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do wpływu proponowanych zmian na polskie rolnictwo. Zauważył, że zwiększony import produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, takich jak produkty mleczne, jaja czy owoce miękkie, może być katastrofalny dla lokalnych rolników i przetwórców. „Tego polski rolnik nie wytrzyma, a przetwórca rolno-spożywczy, przedsiębiorca, który ma być dotknięty jeszcze tego rodzaju rewolucją, socjalistyczną rewolucją, wręcz komunistyczną rewolucją pana Tuska i Domańskiego, po prostu padnie” – ocenił Czarnek.
Wezwanie do dymisji ministra rolnictwa
Czarnek skrytykował także ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego za brak reakcji na sytuację w rolnictwie. „Ten człowiek, który tu urzęduje, nie reaguje w ogóle na to, co się dzieje w rolnictwie. Musi się podać do dymisji” – powiedział Czarnek, podkreślając potrzebę zmian w kierownictwie resortu.
Źródło PAP.