„Smoking is hot”? Studio Jaskółka punktuje trend na dirty glamour

2026-06-01 13:29

Jeśli wydawało wam się, że papierosy zostały ostatecznie zbanowane z popkultury, wystarczy odpalić najnowsze teledyski, przewinąć feed na TikToku albo spojrzeć na sesje Kylie Jenner. Nostalgia za latami 90. sprawia, że młodzi znowu romantyzują nałóg. Właśnie w ten najnowszy, toksyczny trend uderza wystawa „Oddech”, która 28 maja przejęła warszawskie Studio Jaskółka.

W świecie zmęczonym ciągłą optymalizacją, pokolenie Z ucieka w dekadencję, a papieros znów staje się rekwizytem siły i seksapilu. Problem w tym, że ta cyfrowa, zafałszowana iluzja boleśnie przekłada się na realne życie, wciągając w nałóg kolejne pokolenia. Statystyki są bezlitosne: ponad połowa uczniów polskich szkół miała już w ustach papierosa, a co trzynasty nastolatek (aż 7 proc. w wieku 13-15 lat!) pali regularnie. Jak to możliwe w dobie zakazów? Bardzo prosto. Kupienie papierosów przez nieletnich to w Polsce wciąż żaden wyczyn. Młodzi omijają system, kupując je w sklepach, gdzie weryfikacja wieku to często fikcja, albo bez problemu zamawiają używki przez media społecznościowe. Problem związany z używkami nikotynowymi jest złożony.

Badania naukowe wskazują, że różne wyroby nikotynowe (papierosy, e‑papierosy, podgrzewacze tytoniu czy chociażby saszetki lub plastry nikotynowe) różnią się poziomem szkodliwości – bo nie działają identycznie. I choć najbardziej szkodliwe, z uwagi na dym, są papierosy, to bez względnie, po żadną tego rodzaju używkę nie powinny sięgać osoby niepełnoletnie. To właśnie młodych, zafascynowanych dziś stylem ‘dirty glamour’, moda ta może wciągnąć w nałóg, z którego nie będzie łatwo się uwolnić, nawet gdy wraz z kolejnymi trendami zmieni się zawartość szafy.

Goście wystawy „Oddech” nie mieli jednak do czynienia z kolejną szkolną pogadanką i grożeniem palcem. W zamian, otrzymają multisensoryczne doświadczenie, które nie moralizuje, ale zachęca do refleksji nad własnymi przyzwyczajeniami i toksycznością, w którą można się bezmyślnie wpędzić na lata. Organizatorzy zebrali czołówkę młodych twórców, m.in. Mishę Waks ze świetną serią „Smokers”, Oliwię Ledzińską, Joannę Majorczyk, Kasię Artymowską czy Vlada Oganova, by zderzyć nas z mitem „fajki” jako atrybutu piękna.

Co ważne, obok ambitnego designu, obrazów i rzeźb, przestrzeń galerii tuż przy metrze Nowy Świat-Uniwersytet zamieniła się w strefę głębokiego relaksu. Przez cały tydzień odbywają się tam darmowe sesje oddechowe w technice DMCO.

Zamiast sięgać po kolejnego dymka dla instagramowego zasięgu, warto przyjść i przetestować na sobie, jak działa prawdziwe wyciszenie przebodźcowanego układu nerwowego.

Źródło zdjęć: Studio Jaskółka, materiały prasowe