Spis treści
34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał, że Polacy potrafią łączyć siły w ważnej sprawie. Tym razem akcja skupia się na diagnostyce i leczeniu chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W centrum uwagi znalazła się także postawa prezydenta, którą skomentowała Agata Młynarska.
Finał WOŚP 2026 – rekordowe wyniki
Tegoroczny finał WOŚP odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a celem jest wsparcie gastroenterologii dziecięcej. Problemy z układem pokarmowym dotykają w Polsce nawet 1,2–1,5 mln małych pacjentów. Na ulicach i online pojawiło się około 120 tysięcy wolontariuszy w 1,7 tysiąca sztabów, w tym w 25 krajach poza Polską. Pomoc płynie zarówno przez tradycyjne zbiórki, jak i e-skarbonki czy aukcje internetowe.
Agata Młynarska komentuje postawę prezydenta
Podczas finału w Warszawie reporterce „Faktu” wywiadu udzieliła Agata Młynarska, która zwróciła uwagę na brak jasnego stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego wobec WOŚP. Dziennikarka podkreśliła jednak, że gdyby w grę wchodziło życie jego córki, zapewne skorzystałby ze sprzętu przekazanego przez Orkiestrę.
Myślę, że każdy, kto ma dobre serce, wyobraźnię oraz naprawdę racjonalny osąd tego, co dzieje się w Polsce, wspiera WOŚP — niezależnie od celów politycznych. Pewnie czasem łatwiej jest powiedzieć, że się jej nie wspiera, ale gdyby na przykład trzeba było ratować jego córkę i potrzebny byłby sprzęt WOŚP…
- powiedziała, przerywając na chwilę dla podkreślenia wagi sprawy.
Apel do prezydenta
Młynarska skierowała swoje słowa bezpośrednio do Karola Nawrockiego.
Panie prezydencie, wiem, co by się wtedy wydarzyło, naprawdę. To jest ważna rzecz i ona jest ważna dla Polaków
Dziennikarka podkreśliła, że WOŚP od lat realnie wspiera polskie szpitale, a przekazywany sprzęt ratuje życie nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Jak przypomina sam Jerzy Owsiak, fundacja w ciągu 34 lat działalności przekazała placówkom medycznym ponad 81 tysięcy urządzeń o wartości blisko 2,6 miliarda złotych.
WOŚP jako instytucja ponad polityką
Młynarska apeluje, aby decyzje polityczne nie przysłaniały realnej wartości działań WOŚP. Podkreśla, że wsparcie tej inicjatywy to nie kwestia sympatii politycznych, lecz empatii i racjonalnej oceny potrzeb społecznych.
Każdy, kto ma dobre serce, wspiera WOŚP
- podsumowała, zwracając uwagę na wagę finału i jego wpływ na życie tysięcy małych pacjentów.