Spis treści
W niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, Polska po raz kolejny utonęła w czerwonych serduszkach. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, skupiła się na wsparciu gastroenterologii dziecięcej – dziedziny medycyny, która potrzebuje nowoczesnego sprzętu dla blisko 1,5 miliona małych pacjentów. Choć atmosfera na ulicach była gorąca, nie zabrakło trudnych pytań o społeczny odbiór inicjatywy.
Wiśniewski murem za Jerzym Owsiakiem
Podczas trwania wielkiego finału, Michał Wiśniewski stanął przed kamerą „Faktu”, by skomentować atmosferę towarzyszącą zbiórce oraz nieustające ataki na jej lidera. Muzyk, który sam od lat jest obecny w mediach, doskonale rozumie ciężar publicznej krytyki, jednak w przypadku WOŚP uważa ją za szczególnie niesprawiedliwą. W rozmowie z reporterką nie szczędził pochwał dla determinacji Jurka Owsiaka, wskazując na ogromne tempo pracy fundacji.
Ja się dziwię Jurkowi, że on ma jeszcze siłę. Przy tym całym hejcie, który na niego spływa, powiem tak: jestem z niego bardzo dumny. Widzisz, jakie tu jest tempo narzucone? To, że on daje radę, to musi mieć powód – a powód jest taki, że te pieniądze są po prostu wszystkim potrzebne
- powiedział Michał Wiśniewski.
Artysta zwrócił uwagę, że fundusze zbierane przez wolontariuszy w całej Polsce oraz za granicą realnie zmieniają oblicze polskiej medycyny, trafiając tam, gdzie braki są najbardziej potrzebne.
„Psy szczekają, karawana jedzie dalej”
Wokalista Ich Troje w ostrych słowach odniósł się do osób, które próbują zdyskredytować akcję charytatywną. Według niego, wielu krytyków po prostu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielką skalę ma pomoc WOŚP i jak nowoczesna diagnostyka, finansowana z orkiestrowych puszki, wpływa na szanse wyzdrowienia dzieci. Michał Wiśniewski ocenił, że hejt wynika często z braku podstawowej wiedzy o działaniu systemu opieki zdrowotnej w Polsce.
Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Wydaje mi się, że ci ludzie nie wiedzą, co mówią. Po prostu nie mają zielonego pojęcia
- ocenił bez ogródek.
Muzyk wyraził przy tym nadzieję, że przeciwnicy akcji nigdy nie znajdą się w sytuacji podbramkowej, która zmusiłaby ich do weryfikacji swoich poglądów. Podkreślił, że sprzęt z serduszkiem jest dostępny dla każdego, bez względu na to, co dany pacjent pisał w internecie.
Człowiek ważniejszy niż polityka
Wiśniewski przypomniał również, że fundamentem WOŚP jest empatia i wspólna odpowiedzialność za najsłabszych. W jego opinii, sprzęt medyczny zakupiony dzięki 34. Finałowi na oddziały gastroenterologii dziecięcej w miastach takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, będzie ratował życie niezależnie od sympatii politycznych rodziców czy samych darczyńców.
Artysta zaznaczył, że w obliczu choroby i walki o zdrowie, wszelkie kłótnie tracą na znaczeniu, a liczy się jedynie skuteczna pomoc. Jego słowa stały się apelem o refleksję nad tym, jak łatwo jest oceniać, nie widząc realnych korzyści, jakie płyną z milionów złotych zainwestowanych w zdrowie najmłodszych.