Spis treści
Kiedy wiosną 2002 roku Maja Frykowska, wtedy jeszcze znana jako Agnieszka, przekraczała próg domu "Wielkiego Brata", nikt nie spodziewał się, że jedna chwila w jacuzzi zmieni polskie media na zawsze. Słynny incydent z Łukaszem „Kenem” Wiewiórskim wywołał burzę. Choć uczestnicy bronili się przed oskarżeniami o zbyt śmiałe zachowanie, opinia publiczna wydała wyrok. Przez lata nazwisko Frykowskiej kojarzyło się wyłącznie z kontrowersją, a jej występy w kolejnych programach, takich jak „Bar”, tylko podsycały zainteresowanie mediów plotkarskich.
Maja Frykowska przeszła długą drogę, by odnaleźć siebie. Dziś, jako dojrzała kobieta i matka, wraca przed kamery, by udowodnić, że dawne błędy młodości są już tylko odległym wspomnieniem.
Maja Frykowska i jej parentingowy biznes
Maja Frykowska pojawiła się w sobotnim wydaniu programu „halo, tu polsat”. Na kanapie zasiadła obok dawnych znajomych z reality show „Bar”, w tym Dody i Daniela Brząkały. Choć atmosfera spotkania była pełna nostalgii, to właśnie Maja skradła uwagę widzów swoimi planami na przyszłość oraz deklaracją powrotu do show-biznesu. Celebrytka wyznała, że pracuje nad nowoczesną aplikacją mobilną skierowaną do najmłodszych i ich opiekunów. Pomysł jest genialny w swojej prostocie - technologia ma umożliwiać czytanie dzieciom bajek głosami ich własnych rodziców, nawet wtedy, gdy nie ma ich w pobliżu.
Maja wydaje się niezwykle zdeterminowana, by odnieść sukces jako przedsiębiorczyni. W programie „halo, tu polsat” emanowała pewnością siebie. Gwiazda już dawno pożegnała się z wizerunkiem frywolnej „Frytki”, a popularność zbudowana dwie dekady temu może dziś przełożyć się na solidne zasięgi i powodzenie nowego projektu. Pozostaje czekać na kolejne wieści od Mai i trzymać kciuki za sukces jej biznesowego przedsięwzięcia.