Spis treści
Nowe fakty w sprawie morderstwa 14-latki. Zatrzymano gwiazdora TikToka
16 kwietnia 2026 roku w ręce organów ścigania trafił David Anthony Burke, znany szerszej publiczności pod pseudonimem D4vd. Młody artysta jest głównym podejrzanym w sprawie tragicznej śmierci Celeste Rivas Hernandez. Zwłoki nastolatki zostały odkryte w makabrycznych okolicznościach – sprawca ukrył je w bagażniku samochodu marki Tesla, którego właścicielem jest muzyk. Obecnie organy śledcze informują o kolejnych wstrząsających detalach związanych z tym morderstwem.
D4vd oskarżony o morderstwo z zimną krwią. Muzykowi grozi kara śmierci
Prokurator okręgowy hrabstwa Los Angeles, Nathan J. Hochman, poinformował, że Burke najprawdopodobniej pozbawił życia 14-latkę, by nie dopuścić do zrujnowania swojej prężnie rozwijającej się kariery w branży muzycznej. Z ustaleń śledczych wynika, że nastolatka szantażowała 21-latka ujawnieniem ich niezgodnej z prawem relacji, co wiązałoby się z załamaniem jego wizerunku oraz gigantycznymi stratami finansowymi.
Funkcjonariusze prowadzący śledztwo podkreślają, że morderca posłużył się ostrym narzędziem, a zwłoki ofiary uległy silnemu zmasakrowaniu. Akta sądowe dowodzą dodatkowo, że Celeste była świadkiem innego przestępstwa i miała możliwość złożenia obciążających muzyka zeznań, co miało bezpośrednio przypieczętować jej tragiczny los.
Przerażającego znaleziska dokonano we wrześniu minionego roku na jednym z parkingów na terenie Hollywood. Osoby tam pracujące wyczuły silny fetor dobiegający z pozostawionego pojazdu i natychmiast zaalarmowały odpowiednie służby. Wewnątrz porzuconego samochodu natrafiono na szczątki nastolatki w stanie zaawansowanego rozkładu.
W trakcie pierwszego posiedzenia sądu oskarżony Burke był powściągliwy i nie okazywał niemal żadnych emocji. Ani razu nie skierował wzroku w stronę bliskich zamordowanej dziewczyny. Obrończyni artysty, Blair Berk, stanowczo utrzymuje, że jej klient nie popełnił zarzucanych mu czynów i żąda niezwłocznego przedstawienia zgromadzonych dowodów. Z kolei prokurator Beth Silverman zapewnia, że zebrany materiał obciążający 21-latka jest absolutnie miażdżący.
Wymiar sprawiedliwości postawił Burke'owi najpoważniejsze możliwe zarzuty, obejmujące morderstwo pierwszego stopnia, obcowanie płciowe z osobą małoletnią oraz zbezczeszczenie ludzkich szczątków. Zgodnie z obowiązującym prawem może on zostać skazany na dożywotnie pozbawienie wolności bez prawa do wcześniejszego zwolnienia, a w skrajnym przypadku nawet na karę śmierci.
Sytuację 21-letniego gwiazdora dodatkowo pogarszają kolejne odkrycia dokonane przez śledczych. W ekskluzywnej willi w dzielnicy Hollywood Hills, w której zamieszkiwał piosenkarz, zabezpieczono specjalistyczne urządzenie mogące służyć do kremacji zwłok. Odpowiednie służby wciąż ustalają, czy oskarżony zamierzał w ten sposób definitywnie pozbyć się dowodów zbrodni.
Przeczytaj także: Ojciec Viki Gabor zamieszany w mafię wnuczkową. Artystka stanowczo reaguje na doniesienia