Spis treści
Michał i Pola Wiśniewscy zabezpieczyli się na wypadek rozwodu. Tak podzielili finanse
Związek Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej przetrwał sześć lat. W tym czasie para doczekała się dwójki dzieci: Falco Amadeusa i Noëla Cloé. Kilka miesięcy temu media obiegła informacja o rozstaniu małżonków, co wywołało spore poruszenie. Za nimi już pierwsze spotkanie w sądzie, podczas którego omówiono kluczowe kwestie związane z opieką nad synami oraz ich finansowaniem.
Zobacz też: Razem, a jednak osobno. Wiśniewski i Mandaryna żyją na dwa domy
Największe zainteresowanie wywołała kwestia alimentów. Jak twierdził sam lider Ich Troje, pierwotne żądania finansowe były dużo wyższe. Ostatecznie sąd zdecydował o nałożeniu na artystę obowiązku płacenia 11 tysięcy złotych miesięcznie na rzecz chłopców. To jednak nie zamyka tematu, a ostateczny wyrok zapadnie dopiero na zakończenie procesu. Pozostaje jeszcze pytanie o podział majątku pary.
Wyszło na jaw, co z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich. Zaskakująca decyzja
Wiele wskazuje na to, że Michał i Pola Wiśniewscy nie będą musieli toczyć batalii o zgromadzone dobra, co jest częstym problemem podczas rozwodów. Z ustaleń serwisu Pudelek wynika, że małżonkowie mieli rozdzielność majątkową. W związku z tym każde z nich dysponowało własnymi środkami i odpowiadało za swoje długi finansowe.
Zobacz też: Medialny związek i burzliwy rozwód! To dlatego zakończyło się małżeństwo Mandaryny i Wiśniewskiego
Dzięki takiemu rozwiązaniu, po rozwodzie nie ma potrzeby dokonywania tradycyjnego podziału wspólnego majątku, co nierzadko kończy się w sądzie na długie lata. Zarówno muzyk, jak i jego żona zatrzymają swoje oszczędności i dochody, zgodnie z regułami rozdzielności.
Z doniesień portalu Pudelek wynika również interesujący fakt dotyczący formy tej rozdzielności. Mimo że para funkcjonowała w takim ustroju, nie sporządzono u notariusza standardowej intercyzy. Informacja o braku wspólności majątkowej pojawiła się w dokumentach związanych z działalnością gospodarczą prowadzoną przez Polę Wiśniewską, co przykuło uwagę badających sprawę dziennikarzy.
Obecnie kluczową, nierozwiązaną kwestią są alimenty. Na ten moment muzyk musi płacić 11 tysięcy złotych miesięcznie na utrzymanie synów, ale kwota ta może ulec zmianie. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie podczas finałowej rozprawy, na której sąd orzeknie ostateczny rozwód pary.
Zobacz też: Prawniczka Poli Wiśniewskiej odpowiada Michałowi Wiśniewskiemu. "Kwota 33 tys. zł jest nieprawdziwa"