Wdowa po Adrianie Szymaniaku przerywa milczenie. Odcina się od słów teściowej

2026-09-06 14:35

Śmierć Adriana Szymaniaka wstrząsnęła mediami, jednak po wypowiedziach jego matki dotyczących ostatnich chwil życia mężczyzny, relacji rodzinnych oraz pochówku, w sieci zawrzało. Głos w sprawie zabrała Anita Szydłowska-Szymaniak, żona zmarłego. W wydanym oświadczeniu stanowczo zaprzecza wersji wydarzeń przedstawianej przez swoją teściową.

Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wydaje oświadczenie. Zareagowała na słowa teściowej

Wiadomość o śmierci Adriana Szymaniaka pojawiła się w mediach 5 września. Mężczyzna miał zaledwie 39 lat. Uczestnik popularnego programu telewizyjnego "Ślub od pierwszego wejrzenia" od ponad roku toczył nierówną walkę z glejakiem IV stopnia.

Bezpośrednio po stracie męża, wdowa zaapelowała o uszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie. Niedługo potem w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć wypowiedzi matki zmarłego. To właśnie one skłoniły Anitę Szydłowską-Szymaniak do opublikowania oficjalnego stanowiska.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej publikacjami oraz wypowiedziami dotyczącymi Adriana i naszej rodziny czuję się zmuszona zabrać głos. Informacje przekazywane mediom przez matkę Adriana, dotyczące jego życia prywatnego, relacji rodzinnych, ostatnich tygodni jego życia, a także rzekomej "ostatniej woli", nie odpowiadają prawdzie i nie były ze mną w żaden sposób uzgadniane. Zdecydowanie odcinam się od przedstawianej przez nią wersji wydarzeń

– przekazała żona zmarłego 39-latka.

Zobacz także: Mama Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zabiera głos. Chodzi o miejsce jego pochówku

Żona Adriana Szymaniaka komentuje jego relacje z matką

Wdowa odniosła się również do kwestii więzi łączącej Adriana z matką. Kobieta kategorycznie sprzeciwiła się wizerunkowi tych relacji, który jest obecnie kreowany w mediach.

Nieprawdą jest również kreowany obecnie publicznie obraz relacji Adriana z jego matką. W ostatnim okresie życia Adrian nie utrzymywał z nią relacji, którą można byłoby przedstawiać jako bliską i zgodną. W ostatnich tygodniach jego choroby dochodziło natomiast do sytuacji, w których bez uzasadnionej potrzeby angażowane były Policja oraz zespoły ratownictwa medycznego

– zaznaczyła Anita.

Dodała również, że nie ma zamiaru publicznie roztrząsać prywatnych, rodzinnych spraw.

Nie zamierzam jednak prowadzić rodzinnego sporu za pośrednictwem mediów ani publicznie ujawniać szczegółów, które powinny pozostać sprawą rodziny

– czytamy w oświadczeniu.

Pogrzeb Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Gdzie spocznie?

W swoim wpisie żona Adriana nawiązała także do planów dotyczących ceremonii pogrzebowej.

Chcemy pochować Adriana zgodnie z jego wolą, w miejscu związanym z naszą rodziną - tam, gdzie wspólnie planowaliśmy nasz dom, życie i przyszłość i z którego nie planujemy się przenosić. To jest dla mnie i dla naszych najbliższych najważniejsze

– poinformowała.

Podsumowując, Anita Szydłowska-Szymaniak zaznaczyła, że jej głównym celem jest uniknięcie medialnego sporu. Teraz priorytetem dla niej jest odpowiednie, spokojne pożegnanie zmarłego męża.

Pozwólcie nam teraz po prostu pożegnać Adriana. Tak, jak on sam chciałby zostać pożegnany – z godnością, spokojem i wśród najbliższych

– napisała na zakończenie.

Poruszające słowa księdza na pogrzebie Stanisławy Celińskiej

Rolki