Sara Janicka to jedna z najbardziej utytułowanych tancerek programu
Dla widzów „Tańca z Gwiazdami” Sara Janicka nie jest nową twarzą. Tancerka ma najwyższą międzynarodową klasę „S” w tańcach latynoamerykańskich i może pochwalić się pokaźną listą sukcesów. Zdobyła mistrzostwo Polski w Latin Show Dance, została Akademicką Mistrzynią Polski w tańcach latynoamerykańskich, triumfowała w prestiżowym turnieju o Puchar prof. Mariana Wieczystego, a także wytańczyła srebrny medal w Zachodnich Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych. Na swoim koncie ma również tytuł mistrzyni świata w Latin Show Dance. Zanim została jedną z trenerek gwiazd w Polsacie, sama rywalizowała przed kamerami. Dotarła do półfinału „World of Dance”, była finalistką ósmej edycji „You Can Dance. Po prostu tańcz”, a wraz z Kamilem Kuroczko pojawiła się także w „America’s Got Talent”.
Z Maciejem Zakościelnym dotarła do wielkiego finału
Widzowie szczególnie dobrze mogą pamiętać Janicką z 15. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Wtedy jej partnerem został Maciej Zakościelny. Duet od początku należał do najmocniejszych w stawce i ostatecznie dotarł aż do finału. Kryształowej Kuli jednak nie zdobył. Zakościelny i Janicka zajęli trzecie miejsce, a zwyciężyli Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz.
Dla Sary nie był to jednak ostatni finał. Rok później znów znalazła się w najlepszej trójce W 17. edycji programu Sara Janicka zatańczyła z Maurycym Popielem. Tym razem para zaszła jeszcze dalej. Popiel i Janicka znaleźli się w finale i zajęli drugie miejsce, ustępując jedynie Mikołajowi „Bagiemu” Bagińskiemu i Magdalenie Tarnowskiej. Co ciekawe, to właśnie Maurycy i Sara jako pierwsi w tamtej edycji zdobyli komplet czterech dziesiątek od jurorów. Dwa finały w dwóch kolejnych występach sprawiły, że Janicka zaczęła być postrzegana jako jedna z tych tancerek, które potrafią wyciągnąć ze swoich partnerów naprawdę dużo. Do pełni szczęścia zabrakło jednak jednego – zwycięstwa.
Wcześniej tańczyła także z Akopem Szostakiem i Krzysztofem Szczepaniakiem
Historia Sary Janickiej w „Tańcu z Gwiazdami” jest dłuższa. Wcześniej jej partnerami byli między innymi Akop Szostak oraz aktor Krzysztof Szczepaniak. Z każdym kolejnym sezonem tancerka zdobywała coraz większe doświadczenie nie tylko na parkiecie, ale przede wszystkim w pracy z osobami, które wcześniej nie zajmowały się zawodowo tańcem towarzyskim. I właśnie to może być teraz ogromnym atutem Krzysztofa Kwiatkowskiego.
Sara Janicka i Krzysztof Kwiatkowski w „Tańcu z Gwiazdami 19”
W 19. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” partnerem Sary Janickiej został Krzysztof Kwiatkowski. Aktor i tancerka otrzymali numer 1. Dla Kwiatkowskiego będzie to pierwsza przygoda z programem, ale nie pierwsze spotkanie z ruchem i choreografią. Jego partnerka ma natomiast ogromne doświadczenie w prowadzeniu aktorów – zarówno Krzysztof Szczepaniak, jak i Maciej Zakościelny czy Maurycy Popiel wykonywali ten zawód. Można więc powiedzieć, że Janicka trafiła na dobrze znany sobie grunt.
Czy za trzecim razem finał zakończy się zwycięstwem?
W przypadku Sary Janickiej jedna statystyka szczególnie rzuca się w oczy. W dwóch ostatnich edycjach, w których brała udział, dwukrotnie znalazła się w finale. Najpierw zajęła trzecie miejsce z Maciejem Zakościelnym, a następnie drugie z Maurycym Popielem. Gdyby potraktować tę serię żartobliwie, matematyka podpowiada tylko jeden możliwy kolejny krok. Pierwsze miejsce.
Oczywiście w „Tańcu z Gwiazdami” niczego nie da się przewidzieć, a o wyniku decydują nie tylko umiejętności, ale również rozwój uczestnika, chemia w parze i głosy widzów. Jedno jest pewne – Sara Janicka wchodzi w nowy sezon jako tancerka, której finałowe doświadczenie może okazać się ogromną przewagą.
Kiedy oglądać Sarę Janicką i Krzysztofa Kwiatkowskiego?
edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” startuje 6 września 2026 roku o godz. 19:55 w Polsacie. Sara Janicka i Krzysztof Kwiatkowski zatańczą jako para numer 1. Po dwóch finałach zakończonych miejscami na podium pozostaje tylko pytanie, czy właśnie tej jesieni tancerka wreszcie sięgnie po Kryształową Kulę.