Synowa Steczkowskiej przyjechała z Białorusi. Narzeczona Leona mówi o trudnych początkach w Polsce

2026-01-09 19:41

Ksenia Ngo, narzeczona Leona Myszkowskiego - syna Justyny Steczkowskiej, otwarcie opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z przeprowadzką z Białorusi do Polski. Młoda businesswoman podzieliła się wyzwaniami, jakie napotkała na nowej drodze życia, studiując w obcym języku. Dziś może liczyć na wsparcie sławnej teściowej!

W Boże Narodzenie media obiegła radosna informacja z rodziny Justyny Steczkowskiej. Pierwszy syn piosenkarki, Leon Myszkowski, oświadczył się swojej ukochanej. To oznacza, że kilkuletni związek chłopaka z Ksenią zostanie sformalizowany już niedługo. Znana artystka nie ukrywa radości, a tymczasem jej przyszła synowa podzieliła się niełatwymi wspomnieniami z okresu po przeprowadzce do Polski.

Justyna Steczkowska | Wywiad Sylwester

Leon Myszkowski zaręczony, Justyna Steczkowska wspiera młodych

Piosenkarka, dla której 2025 rok był bardzo intensywny w związku z promocją nowej muzyki i ponownym udziałem w Konkursie Piosenki Eurowizji, nie ukrywa swojej dumy i radości. Jak powiedziała przy okazji Sylwestra z Dwójką 2025, ukochana jej syna jest "piękna, mądra, dobra". Steczkowska otwarcie powitała ją w rodzinie, jednak zaznacza, że nie chce wtrącać się w plany młodych i co najwyżej może nieco pomóc w ślubnych przygotowaniach.

Ksenia pochodzi z Białorusi. Musiała nauczyć się polskiego od zera

Związek Leona z narzeczoną trwa już od kilku lat, a zakochani wielokrotnie pokazywali się w blasku fleszy na ścinkach. Nie każdy wie, że Ksenia - na co dzień prowadząca swój biznes w branży kosmetycznej - pochodzi z innego kraju. Przyjechała do Polski z Białorusi, by podjąć studia w pasjonującej ją dziedzinie. Jak ostatnio wyjawiła w mediach społecznościowych, nie znała wtedy w ogóle języka polskiego i od podstaw, małymi krokami, nauczyła się go na potrzeby między innymi nauki.

"Języki nigdy nie były moją najmocniejszą stroną, dlatego nie będę ukrywać, było bardzo ciężko. Przyjechałam do Polski od razu na studia, nie znając języka. Uczyłam się fizjologii, histologii i chemii organicznej, tłumacząc dosłownie każde słowo, najpierw na swój język, potem z powrotem na polski" - napisała na instagramowej relacji.

Różnice między Polską a Białorusią? Para musi znajdować kompromisy

Leon i Ksenia poznali się w jednym z klubów w warszawskim Śródmieściu. Jak w kilku wywiadach zdradził syn Justyny Steczkowskiej i Macieja Myszkowskiego, dostrzegli między sobą różnice w podejściu do świata. Leon nie ukrywa, że jego partnerka pochodzi z kraju, w którym wciąż silny jest patriarchat. Udaje się jednak znajdować kompromisy i łatwo rozwiązywać kłótnie.

"Często Ksenia myśli jedno, ja myślę drugie i weź to pogódź, ale zawsze znajduje się gdzieś tam jakiś kompromis w tym. Każdy jest delikatnie albo zadowolony bardziej, albo mniej zadowolony, ale jesteśmy przynajmniej razem. [...] Najważniejsze jest to, żeby umieć te problemy rozwiązywać, a nie eskalować. To jest pierwsza rzecz, a druga, żeby zawsze wysłuchać drugiej strony, bo z reguły to jest tak, że racja jest gdzieś pośrodku, a nie tak, że jedna strona ją ma" - powiedział 25-latek w rozmowie z serwisem "Plotek".