Nowe odcinki Love is Blind mnie zaskoczyły. Polacy są faktycznie tak niedojrzali?

2026-05-13 20:00

Pierwszy sezon "Love is Blind:Polska" na początku zapowiadał się naprawdę dramogennie. Kabiny pokazały, że Polacy głównie myślą o jednym, a czasami i tak nie podejmują logicznych decyzji. To, co jednak stało się później mnie zaskoczyło. Jednej rzeczy nie rozumiem, a jestem w podobnym wieku. Zapraszam na spojlerową recenzję

Poniższa recenzja zawiera spojlery z odcinków 6-9. Czytacie ją na własną odpowiedzialność.

Czy faktycznie miłość jest ślepa? Po "Love is Blind:Polska" czasami w to wątpię

Już wcześniej w recenzji odcinków 1-4. zaznaczałam, że mimo wszystko mam naprawdę pozytywne odczucia względem programu. Kabiny w porównaniu do innych państw naprawdę wyglądały bardzo dobrze, chociaż po czasie zgadzam się z zarzutami internautów - było zbyt dużo rozmów z podtekstem seksualnym. Momentami miałam wrażenie, że głównie o tym rozmawiali. Na plus wtedy również wskazałam nieoszczędzanie na podróżach, bo Grecja wyglądała naprawdę przyzwoicie.

Nowe odcinki przyniosły mi jednak więcej rozczarowania, niż zachwytu. Jak całościowo mogę powiedzieć, że podobają mi się one bardziej niż poprzednie, to pojawił się też ogromny zawód. Informacja o zdradzie Krzyśka i dwie wersje zdarzeń (Kinga też miała swoją) sprawiła, iż zaczęłam wątpić w szczere relacje. Zachowanie Maliki było dla mnie przejawem klasy samej w sobie, bo nie chciała ona robić z tego dramy, tylko iść dalej.

Momentami miałam też wrażenie, że niektórzy uczestnicy nie wiedzieli, gdzie się zgłosili. Założeniem programu jest ślub, a sporo z nich było tym wszystkim zaskoczeni. Można mieć wątpliwości, ale niektóre reakcje sprawiły, że szczerze zwątpiłam w ludzi. Momentami odniosłam też wrażenie, że mimo wieku, wielu z tych uczestników pokazywało się z bardzo niedojrzałej strony, szczególnie w rozmowach z partnerami. 

Na ogromny minus moim zdaniem pokazano też mamę Julki. Już w zapowiedziach był zwiastun jej reakcji, ale okazało się, że w odcinku może być jednak jeszcze gorzej.

Zofia Zborowska o relacji z ukochanym mężem. Tak dba o relacje z Andrzejem Wroną

"Love is Blind:Polska" ma też plusy 

Na plus według mnie jest dynamika montażu pokazanie par. Jak 6. i 7. odcinek dla mnie są bardzo dynamiczne, tak 8. i 9. choć z przygotowaniami pod ślub, przynoszą większy spokój dla widza. Miałam wrażenie, że produkcja sama chciała trochę uspokoić narrację, choć oczywiście nie obyło się bez dram. Mimo to było "spokojnie", bez większych napięć.

Innym plusem mogą być niektóre relacje rodzinne. Patrząc na ten skomplikowany eksperyment, szczerze się cieszę, że pewni uczestnicy mieli tak ogromne wsparcie bliskich. 

Sonda
Czy obejrzysz "Love is Blind: Polska"?