Skolim wskoczył do lodowatego potoku. Zamiast zachwytów wywołał oburzenie

Skolim nie zwalnia nawet na chwilę! Król letnich koncertów pojawił się na Podhalu, gdzie promuje swoje produkty mięsne. Między kolejnymi obowiązkami postanowił wskoczyć do lodowatego potoku, zaprezentował umięśnioną sylwetkę i... rozpętał prawdziwą burzę w sieci. Zamiast zachwytów posypały się ostre komentarze. Internauci nie gryźli się w język.

Skolim promuje kiełbaski na Podhalu

Tegoroczne lato to dla Skolima niekończący się maraton obowiązków. Piosenkarz stale przebywa w trasie, grając koncerty w najróżniejszych zakątkach kraju. Pomimo bardzo napiętego planu dnia, udało mu się wygospodarować moment na przyjazd na Podhale. Nie przybył tam jednak tylko po to, by odpoczywać. Głównym celem jego wizyty jest promocja autorskich kiełbasek sygnowanych marką "Skolim". Przy okazji artysta chętnie korzysta z uroków gór, a jedno z podjętych przez niego działań odbiło się szerokim echem w mediach.

Zobacz też: To jednak nieprawda, że nikt nie chce grać ze Skolimem! Donatan jest chętny. "Wnioskuję też o kilometrówki"

Sonda
Lubisz Skolima?

Wokalista Skolim krytykowany za nagranie w potoku

Będąc na Podhalu, piosenkarz zapragnął zademonstrować swoim odbiorcom, w jaki sposób ładuje baterie pomiędzy kolejnymi występami i działaniami marketingowymi. Na opublikowanym filmiku początkowo pozbył się ubrań, pozując wyłącznie w bieliźnie i z wyraźną dumą eksponując wyrzeźbione ciało. Następnie zdecydowanym krokiem skierował się w stronę górskiego strumienia. Artysta wprost przyznał, że zamierza czerpać z dobrodziejstw tego miejsca i zanurzyć się w bardzo zimnej wodzie.

Zobacz też: Awantura wokół pieniędzy dla artystów. Doda nie wytrzymała!

Muszę skorzystać z sił natury, z pięknego potoku górskiego. Muszę tu wejść, piękny znak krzyża zrobić i poczuć się jak prawdziwy Janosik - powiedział Skolim na nagraniu.

Materiał filmowy błyskawicznie rozszedł się w internecie. Część odbiorców zachwycała się doskonałą kondycją fizyczną i muskulaturą gwiazdora, natomiast pozostali skoncentrowali się na jego kontrowersyjnym zachowaniu. Użytkownicy sieci dostrzegli, że w trakcie nagrywania piosenkarz parokrotnie wykonał niewłaściwe gesty. W sekcji komentarzy wybuchła prawdziwa burza.

"Upadek, serio", "Zero klasy", "Obrzydliwe zachowanie", "Co ludzie zrobią dla zasięgów?", "Ale chwyt marketingowy", "Wolałabym, żeby to było AI" – pisali internauci, nie szczędząc artyście gorzkich słów.

Chociaż Skolim od pewnego czasu z premedytacją kreuje się na pełnego tupetu gwiazdora lubiącego wzbudzać kontrowersje, to tym razem w opinii wielu obserwatorów zdecydowanie posunął się za daleko. Temat jego zachowania błyskawicznie podchwyciły serwisy plotkarskie, a sam filmik stał się jednym z najbardziej dyskutowanych momentów jego urlopu. Bez względu na to, wizyta na Podhalu jest dla piosenkarza czasem niezwykle pracowitym. Poza występami scenicznymi podróżuje po kolejnych wioskach, widuje się z wielbicielami oraz reklamuje markę kiełbasek, którą firmuje swoim pseudonimem. Jak widać, potrafi on przekuć w medialne show nawet zwykły czas relaksu.

Zobacz też: Skolim spóźnił się na koncert o dwie godziny. "Zero szacunku dla swoich fanów!"

SKOLIM POWIEDZIAŁ PRAWDĘ?