Erling Haaland w kowbojskim stylu
W meczu 1/16 finału mistrzostw świata Norwegia pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1. Bramkę dającą awans swojej reprezentacji zdobył Erling Haaland. Po spotkaniu rozegranym w samo południe czasu lokalnego, piłkarz udał się na trybuny.
Napastnik usiadł obok swojej partnerki, Julie Haugseng Johansen. Norweg założył jej kowbojski kapelusz, co natychmiast uwiecznili fotoreporterzy. Stylizacja bardzo mu się spodobała, co szybko przełożyło się na zakupy.
„Wyraźnie to nakrycie głowy tak mu się spodobało, że po krótkim odpoczynku udał się do najlepszego w mieście sklepu o tej tematyce i zrobił zakupy" - napisał dziennik „Verdens Gang”.
Ile wydał norweski napastnik?
Julie Newport, właścicielka sklepu Wild Bill`s Dallas, potwierdziła wizytę gwiazdora w towarzystwie kolegów z drużyny. Haaland kupił kapelusz El Presidente za 1400 dolarów oraz ekskluzywne, ręcznie robione buty. Na kapeluszu wypalono jego inicjały i napis EH9.
Wizyta piłkarza przyniosła sklepowi dodatkowe korzyści. Właścicielka przygotowała wcześniej oficjalne piłki i plakaty MŚ 2026, które napastnik podpisał. Sklep liczy teraz na zyski ze sprzedaży pamiątek z autografem Norwega.
- Wybrał kapelusz El Presidente za 1400 dolarów, a my po wewnętrznej stronie wypaliliśmy jego inicjały i napis EH9. Kupił też drogie, ręcznie szyte buty z limitowanej serii - powiedziała.
- Haaland podpisał kilka piłek i plakatów, które już są na naszej wystawie. Liczymy na lukratywną sprzedaż - dodała Newport.