Za nami tegoroczna gala Nagród Grammy. Szereg artystów może świętować prawdziwy sukces. Statuetki to prawdziwy powód do dumy, a także motywacja, by ciężką pracą powtórzyć muzyczne osiągnięcia w kolejnych latach. Z takim nastawieniem na rozdanie przybyła dwukrotna laureatka Grammy, Sabrina Carpenter. Nominowana w sześciu kategoriach gwiazda tym razem musiała obejść się smakiem, a jej zachowanie w czasie wieczoru szybko stało się obiektem analiz internautów.
Grammy 2026: wszystko jasne. Gwiazdy odebrały statuetki
Gala w Los Angeles jak zwykle wzbudziła spore poruszenie. W wynikach pojawiły się zarówno spodziewane werdykty, jak i o wiele bardziej zaskakujące rozstrzygnięcia. Emocji dostarczyły też występy gości specjalnych, wśród których znalazł się chociażby Justin Bieber. Ostatecznie, najlepszą piosenką zostało "Wildflower" od Billie Eilish, albumem roku - "Debí Tirar Más Fotos" Bad Bunny'ego, zaś Lady Gaga odebrała dwie statuetki, za najlepszy album wokalny pop i najlepsze nagranie dance/pop.
Sabrina Carpenter z pustymi rękami. Fani: "poker face"
W ostatnich dwóch latach prawdziwym odkryciem amerykańskiej sceny muzycznej okazała się Sabrina Carpenter. Za swoje dokonania była ostatnim razem sześciokrotnie nominowana do Grammy i odebrała dwie statuetki. Piosenkarka za hit "Espresso" zdobyła nagrodę w kategorii "najlepsze solowe wykonanie pop", zaś cały album "Short n' Sweet" został "najlepszym albumem wokalnym pop".
ZOBACZ TEŻ: Cher zaliczyła wpadkę na Grammy! Zamiast Lamara, wywołała nieżyjącego artystę
Tym razem szczęścia zabrakło. Sabrina Carpenter drugi raz z rzędu zdobyła aż sześć nominacji, ale musiała obejść się smakiem. Nie dostała ani jednej nagrody za hit "Manchild" oraz album "Man's Best Friend". Artystka dała występ specjalny, pozowała do zdjęć i złożyła gratulacje nagrodzonym kolegom i koleżankom. Fani w sieci szybko jednak zwrócili uwagę na jej drobne gesty podczas gali. Choć pojawiły się pochwały co do profesjonalnego zachowania kamiennej twarzy, to część komentujących zauważyła smutny wzrok piosenkarki. Nie zabrakło zresztą porównań do Lany Del Rey, która w swojej karierze nie została uhonorowana przez Akademię Fonograficzną mimo jedenastu nominacji. Jedno jest pewne: ewidentna przegrana zapewne zmotywuje Sabrinę do walki o Grammy za rok. Myślicie, że nagrody należały jej się już teraz?