Rubens wydał nowy singiel "Pod Palmą". Muzyk wyrzucił do kosza niemal całą gotową płytę

2026-05-13 4:03

Znany wokalista Rubens zaprezentował swój najnowszy singiel pod tytułem „Pod Palmą”, który zapowiada jego trzecie wydawnictwo studyjne. W szczerej rozmowie z Michałem Hanczakiem artysta zdradził, że w ostatniej chwili zrezygnował z wydania nagranego już wcześniej materiału, ponieważ przestał go czuć. Nowe piosenki napisał w przypływie twórczego szału w zaledwie dwa miesiące i obiecuje fanom sporo zaskoczeń.

Rubens

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Rubens szczerze o fałszywym świecie w internecie. Singiel „Pod Palmą” to ucieczka od presji

Najnowszy utwór Rubensa pod tytułem „Pod Palmą” to nie tylko piosenka o wakacyjnym klimacie, ale przede wszystkim wyraz zmęczenia dzisiejszym tempem życia i sztucznością mediów społecznościowych. Artysta zauważa, że wielu ludzi czuje przesyt wykreowanym światem, w którym każdy musi być idealny i zawsze uśmiechnięty. Tytułowa palma stała się w tym przypadku symbolem chęci odcięcia się od przebodźcowania i znalezienia spokoju, niezależnie od tego, czy faktycznie odpoczywamy na egzotycznej plaży, czy po prostu spędzamy czas z bliskimi w mieście.

To, że ludzie mają trochę dosyć, i ja na pewno mam dosyć, tego takiego świata wykreowanego w internecie, że wszyscy są piękni, że wszyscy są idealni, każdy ma idealne życie [...] Trochę mnie denerwuje już to wszystko, co nas otacza, to kreowanie rzeczywistości internetowej, jakiej nie ma tak naprawdę. Świat prawdziwy zupełnie inaczej wygląda - powiedział Rubens w Radiu ESKA.

Wokalista podkreśla, że ucieczka „pod palmę” to metafora odpuszczania pędu, jaki narzuca nam współczesna rzeczywistość. Choć sam jako artysta musi korzystać z internetu do promocji swojej twórczości, stara się znaleźć w tym wszystkim złoty środek. Piosenka, mimo nostalgicznego brzmienia, ma nieść jasny przekaz o potrzebie bycia blisko z drugim człowiekiem i rezygnacji z ciągłego ścigania się z nierealnymi wzorcami z sieci.

Rubens wyrzucił nagraną płytę do kosza. Nowy materiał napisał w dwa miesiące

Wokalista zaskoczył wyznaniem dotyczącym swojej nadchodzącej, trzeciej płyty. Okazuje się, że w ubiegłym roku muzyk nagrał już w zasadzie cały album, jednak po przesłuchaniu gotowych piosenek w styczniu uznał, że ich po prostu nie czuje. Zamiast wydawać materiał, z którego nie był w pełni zadowolony, zdecydował się na radykalny krok i napisał zupełnie nowe utwory od zera. Praca nad dziesięcioma premierowymi numerami zajęła mu zaledwie dwa miesiące, co sam określił mianem twórczego szału.

Wydarzyła się w moim artystycznym życiu totalna wolta, bo w zasadzie nagrałem w zeszłym roku całą płytę, napisałem tą płytę i na przełomie zeszłego roku posłuchałem tych numerów i stwierdziłem, że nie czuję tego materiału. Muszę napisać całą płytę od nowa. I w zasadzie w dwa miesiące zrobiłem płytę od nowa, nowych 10 piosenek - tłumaczył muzyk.

Mimo że pierwotny materiał nie trafi na nową płytę, Rubens nie zamierza go całkowicie niszczyć. Piosenki trafiły na dysk i są teraz w jego prywatnym archiwum. Twórca nie wyklucza, że w przyszłości pokaże je fanom, na przykład w surowych wersjach demo, aby mogli zobaczyć, jak wyglądały jego wcześniejsze pomysły.

Ja tych piosenek nie wyrzuciłem. One są na moim dysku. Kto wie, może ja je udostępnię w pewnym momencie. Nawet takie może trochę niedokończone, może trochę niedopracowane. Może w wersji demo. To też może być ciekawe, jak ktoś dostanie moje numery. Nieokrzesane - dodał artysta.

Kiedy premiera nowej płyty Rubensa? Artysta wystąpi na festiwalu Męskie Granie

Trzeci album Rubensa ma ukazać się już lada moment. Muzyk przyjął tym razem inną strategię promocyjną niż wielu jego kolegów z branży. Zamiast wypuszczać wiele singli przed premierą, chce zaskoczyć słuchaczy niemal w całości nowym materiałem. Wyjątkiem będzie jedynie znany już utwór „Pod Palmą”. Rubens chce w ten sposób wrócić do tradycyjnego podejścia do wydawania muzyki, gdzie kupno płyty wiązało się z odkrywaniem nieznanych wcześniej piosenek i pewnym elementem zaskoczenia.

Oprócz premiery albumu fani mogą szykować się na letnie koncerty. Jednym z najważniejszych punktów na mapie trasy artysty będzie występ na festiwalu Męskie Granie. Muzyk pojawi się na dużej scenie w Gdańsku w piątek, 17 lipca 2026 roku. Rubens zapowiedział, że pełna lista nadchodzących wydarzeń oraz dokładna data premiery krążka pojawią się wkrótce w jego mediach społecznościowych. Choć sam dystansuje się od internetowego pędu, to właśnie tam fani najszybciej znajdą informacje o technicznych szczegółach wydania nowej płyty.

Rubens we Wrocławiu. To był prawdziwy koncert bez trzymanki w Starym Klasztorze [GALERIA]

Rubens - koncert MUZO - Jak dobrze znów Cię mieć