Dlaczego PPNOU ma tak trudną nazwę? Piotr Kończal o przewrotnym pomyśle na zespół
Pierwsza Poznańska Niesymfoniczna Orkiestra Ukulele, znana szerzej jako PPNOU, to grupa, która swoją nazwą potrafi zaskoczyć niejednego fana. Okazuje się, że to skomplikowane i długie określenie nie było dziełem przypadku, lecz świadomą strategią jej założyciela. Piotr Kończal przyznaje z uśmiechem, że nazwa miała być tak trudna do zapamiętania, aby wręcz utrudnić grupie zdobycie popularności. Mimo to muzycy szybko zyskali sympatię słuchaczy, a ich występy stały się rozpoznawalnym elementem poznańskiej sceny kulturalnej.
Nazwę wymyśliłem po to, żebyśmy nie osiągnęli sukcesu. Ona miała na dzień dobry po prostu blokować nam opcje. [...] Wersja oficjalna, będę się jej trzymał, jest taka, że nie jesteśmy zespołem coverowym. Gramy całkowicie muzykę naszą autorską, piosenki, które sami napisaliśmy, a że są znane... Jesteśmy po prostu świetni. Stoimy na stanowisku, że po prostu te przeboje, które gramy, zostały nam ukradzione. Część napisaliśmy dla innych, część sprzedaliśmy za tanio. I tak to działa - powiedział Piotr Kończal w rozmowie z Pawłem Adamczewskim.
Zespół podchodzi do swojej twórczości z ogromnym dystansem i poczuciem humoru. Choć grają znane przeboje światowych gwiazd, żartują, że to oni są ich prawdziwymi autorami, a tacy artyści jak John Lennon czy muzycy AC/DC po prostu „pożyczyli” od nich te utwory. Takie podejście sprawia, że koncerty grupy są nie tylko przeżyciem muzycznym, ale też formą radosnego występu kabaretowego, który łączy pokolenia i bawi publiczność w całej Europie.
Czy nauka gry na ukulele jest trudna? Najprostszy instrument świata dla każdego
Ukulele często postrzegane jest jako mała gitara, ale w rzeczywistości ma swój unikalny charakter i jest znacznie prostsze w obsłudze. Dla wielu osób to idealny instrument pierwszego kontaktu, ponieważ pozwala na szybkie uzyskanie przyjemnych dźwięków bez konieczności długich miesięcy ćwiczeń. Piotr Kończal, który sam jest zawodowym muzykiem, podkreśla, że próg wejścia w świat ukulele jest wyjątkowo niski, a radość z gry można poczuć już po kilku minutach od wzięcia instrumentu do ręki.
To jest najprostszy instrument świata. Najprostszy instrument świata, mówię to z pełnym przekonaniem, jako magister sztuki po Akademii Muzycznej w Poznaniu, po prostu próg wejścia jest niesamowicie niski, co nie znaczy, że jest to niepoważny instrument, bo tak jak już tutaj padło i staramy się to też pokazywać i na festiwalu, i my jako PPNOU, to jest pełnoprawny instrument, na którym można po prostu zagrać wszystko. [...] Wystarczy zawsze mówię palcem przejechać, już jest fajnie, już się czujemy na Hawajach - tłumaczył założyciel PPNOU.
Dla osób, które zastanawiają się nad zakupem pierwszego egzemplarza, muzyk ma jedną ważną radę: warto wybrać taki instrument, który nam się po prostu wizualnie podoba. Ukulele nie musi być drogie, by dobrze spełniało swoją funkcję. Podstawowe modele można kupić już za kwotę rzędu 100-200 zł, a współczesna technologia, w tym darmowe aplikacje na telefon ułatwiające strojenie, sprawia, że rozpoczęcie muzycznej przygody jest prostsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Jako doświadczony już naprawdę tutaj ukulelista, mentor dla pokoleń, zawsze mówię, słuchaj, wybierz tak, żeby się tobie podobało. To jest, jak już mówiłem, instrument prosty, można kupić bardzo tanie egzemplarze, oczywiście można wydać mnóstwo pieniędzy na jakiś zawodowy egzemplarz. Ale to jest dobry instrument pierwszego kontaktu. [...] Rynek jest tak wielki, że znalezienie innego instrumentu, czy kolejnego, nie bójmy się powiedzieć, często tak to działa, że tych instrumentów się po prostu ma potem wiele - wyjaśnił Piotr Kończal.
Poznań europejską stolicą ukulele. Największy darmowy festiwal przyciąga tłumy
Poznań od lat kojarzony jest z tym małym, hawajskim instrumentem dzięki festiwalowi Cały Poznań Ukulele. Jest to największa tego typu bezpłatna impreza w Europie, a być może nawet na świecie. Wydarzenie to wykracza poza ramy zwykłego przeglądu muzycznego, stając się przestrzenią do wspólnej integracji i radosnego spędzania czasu. Podczas festiwalu mieszkańcy mogą nie tylko słuchać profesjonalnych muzyków, ale także sami spróbować swoich sił w grze, korzystając z warsztatów i darmowych wypożyczalni instrumentów.
Poznań jest stolicą ukulele, jeśli chodzi o Polskę, to z pewnością i na pewno kojarzy się z ukulele w Europie bardziej niż w Polsce. Z pewnością, jeśli chodzi o środowisko ukulelowe w Europie, to uwierz mi, że wszyscy wiedzą, gdzie jest Poznań, co to jest Poznań i że to jest mocny ośrodek. Wszyscy chcą tu grać. [...] Festiwal, radość, po prostu parę dni zabawy. I to są z jednej strony koncerty znanych grup, wykonawców, to się generalnie wszystko tam pojawia, ale też z drugiej strony poznaniacy mogą spróbować swoich sił, poznać tajniki ukulele, dotknąć, pograć, zobaczyć - mówił muzyk na antenie Radia Eska.
Impreza przyciąga zarówno amatorów, jak i światowe gwiazdy, takie jak Taimane Gardner, co potwierdza wysoką rangę poznańskiego wydarzenia. Organizatorzy dbają o to, by program był różnorodny i zaskakujący. Na scenie pojawiają się nawet tak nietypowe formy jak ukufopera, czyli utwory klasyczne wykonywane na ukulele. Jednym z ciekawszych elementów festiwalu jest klinika ukulelowa, gdzie eksperci pomagają nastroić instrumenty i uczą podstaw gry każdego, kto wykaże chęć do nauki. To właśnie ta otwartość i brak barier sprawiają, że Poznań stał się tak ważnym ośrodkiem dla całej społeczności ukulelowej, a hawajski instrument na stałe wpisał się w klimat miasta.