Spis treści
Rok od tragicznej śmierci Stanisława Soyki
Każdego lata pod koniec sierpnia nadmorski kurort przyciąga rzesze fanów rodzimej muzyki. Identyczna sytuacja miała miejsce rok temu w trakcie Top of The Top Sopot Festival, jednak to wydarzenie na długo pozostanie w pamięci widzów. W finałowy wieczór nagle wstrzymano transmisję na żywo. Zaledwie chwilę później gospodarze wieczoru ze smutkiem przekazali, że nie żyje Stanisław Soyka.
Ten wybitny muzyk jeszcze kilka godzin przed śmiercią uczestniczył w próbach przed festiwalowym występem. Fani z ogromnym utęsknieniem czekali na jego powrót, zwłaszcza że w ostatnich latach znacząco ograniczył koncertowanie. Stanisław Soyka planował zaprezentować piosenkę „Cud niepamięci” w duecie z Natalią Grosiak podczas specjalnego bloku „Orkiestra Mistrzom – hołd dla legend”. Artyści spotkali się jeszcze na ostatnich przedkoncertowych przygotowaniach. Niestety, wieczorne show odbyło się już bez obecności gwiazdora.
Zobacz również: Minął rok od nagłej śmierci Stanisława Sojki. Tak wyglądał grób legendarnego muzyka! Artysta ma nowy pomnik
Wzruszające chwile w Sopocie. Głos Soyki znów zabrzmiał w Operze Leśnej
Mimo licznych kłopotów ze zdrowiem Stanisław Soyka do samego końca nie zrezygnował z muzycznej pasji. Dokładnie w rocznicę jego nagłego odejścia, sopocka scena znów rozbrzmiała jego twórczością. Tegoroczną edycję Top of The Top Sopot Festival 2026 otworzył dedykowany mu koncert pod hasłem „Stanisław Soyka. Absolutnie”. Pamięć mistrza uczciła plejada gwiazd, a w tym gronie znaleźli się m.in. Justyna Steczkowska, Kayah, Zbigniew Zamachowski, Maciej Stuhr, Janusz Radek i Natalia Szroeder. Nie zabrakło także muzycznych akcentów w wykonaniu jego synów i wnuczki.
Największe emocje wzbudził jednak moment, gdy na deskach opery ustawiono instrument nierozerwalnie związany z wokalistą – jego fortepian. Wówczas oczom i uszom zgromadzonych na widowni oraz telewidzów ukazał się zapis wykonania utworu „Cud niepamięci”. Do odtworzonego głosu i obrazu zmarłego artysty dołączyła na żywo Natalia Grosiak, w magiczny sposób realizując ich ubiegłoroczny plan wspólnego występu.
Kolejnym niezwykłym akcentem wieczoru było wirtualne wykonanie legendarnego hitu „Tolerancja”. Do śpiewającego z telebimu Soyki błyskawicznie dołączyła cała publiczność. To wydarzenie z pewnością zapisze się jako jeden z najbardziej chwytających za serce momentów w historii festiwalowych inauguracji w Trójmieście.
Zobacz również: Stanisław Soyka zmarł nagle przed festiwalem. Przed śmiercią wszystko naprawił