Rywalizacja z reprezentacją Łotwy, sklasyfikowaną na 65. pozycji w rankingu FIVB, obfitowała w nerwowe zagrania ze strony polskich zawodniczek. Biało-Czerwone prezentowały bardzo chaotyczną siatkówkę, notorycznie popełniały błędy i oddawały darmowe punkty rywalkom. Identyczne problemy z koncentracją nasza kadra miała zresztą w poprzednim, wygranym 3:1 starciu z Węgierkami.
- Ciężko coś powiedzieć. Nie wiem, jak opisać ten mecz. Dla mnie to był jeden wielki rollercoaster. Jak na to, co potrafimy, grałyśmy tragicznie - nie owijała w bawełnę atakująca Julia Szczurowska, cytowana przez Interię. - Potrafimy grać, tylko kiedy mentalnie zeszło nam trochę skupienia i energii, na boisku w pewnym momencie był jeden wielki cmentarz. I nie było gry - dodała.
Po rozegraniu dwóch spotkań turniejowych polski zespół ma na swoim koncie komplet punktów, jednak styl gry kadry narodowej stanowi ogromny powód do zmartwień dla sympatyków siatkówki. We wtorek poprzeczka zawiśnie znacznie wyżej, ponieważ na drodze naszych zawodniczek stanie dużo mocniejsza Słowenia.
- Najważniejsze, że jest wygrana i są trzy punkty. Powinnyśmy zapomnieć o tym meczu i przygotować się na kolejne z lepszą motywacją - podsumowała Julia Szczurowska.
Mecz Polska - Słowenia w ME siatkarek. Kiedy i gdzie oglądać spotkanie?
Trzeci mecz grupowy Biało-Czerwonych podczas mistrzostw Europy zaplanowano na wtorek, 25 sierpnia 2026 roku. Pojedynek Polska - Słowenia rozpocznie się punktualnie o godzinie 18:00 polskiego czasu. Fani będą mogli obejrzeć to wydarzenie na żywo, a telewizyjna transmisja zostanie przeprowadzona na kanałach Polsat oraz Polsat Sport 1.
