Awans Huberta Hurkacza
Hubert Hurkacz zwyciężył w niedzielnym finale turnieju challenger ATP 125 w meksykańskim Cancun. W decydującym meczu pokonał najwyżej rozstawionego Argentyńczyka, Sebastiana Baeza, wynikiem 4:6, 6:0, 6:3. Dzięki temu wynikowi Polak zaliczył spektakularny skok w rankingu ATP, przemieszczając się z 69. na 46. miejsce.
Zajmując 46. lokatę, 29-letni wrocławianin odzyskał status pierwszej rakiety Polski. Wyprzedził tym samym Kamila Majchrzaka, który zanotował spadek z 68. na 72. pozycję w najnowszym zestawieniu najlepszych tenisistów świata.
Kto prowadzi w rankingu ATP?
Liderem rankingu ATP pozostaje Jannik Sinner. Włoch utrzymał pierwszą pozycję z dużą przewagą, pomimo że z powodu kontuzji kolana musiał zrezygnować ze startu w dwóch prestiżowych turniejach ATP Masters 1000 - w Montrealu i Cincinnati. Nieobecność w Cincinnati kosztowała go utratę 650 punktów za ubiegłoroczny finał. Wiadomo już, że lider nie wystąpi także w rozpoczynającym się w niedzielę wielkoszlemowym US Open.
W czołowej dziesiątce rankingu nastąpiły istotne przetasowania. Carlos Alcaraz, zmagający się z kontuzją nadgarstka od kwietnia, spadł z drugiego na trzecie miejsce po utracie tysiąca punktów za zeszłoroczny triumf w Cincinnati. Hiszpana na pozycji wicelidera zastąpił Niemiec Alexander Zverev. Awans z 10. na szóstą lokatę wywalczył Włoch Flavio Cobolli, natomiast Australijczyk Alex de Minaur przesunął się na siódme miejsce. Rosjanin Daniił Miedwiediew zajmuje obecnie ósmą pozycję, Amerykanin Ben Shelton dziewiątą, a zamykający stawkę w Top 10 Taylor Fritz spadł na 10. miejsce.